7 lipca 2013

GENDER......




Gender do naszych polskich realiów weszło niejako kuchennymi drzwiami.....
Stało się to w 2012 roku , kiedy to pełnomocnik do spraw równego traktowania Agnieszka Kozłowska - Rajewicz w imieniu Rządu RP podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej

czy większość społeczeństwa wie co oznacza ten termin... ?

WYJAŚNIENIE TUTAJ 


W preambule Konwencji czytamy" przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy kobietami i mężczyznami na przestrzeni wieków.który doprowadził do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji tych ostatnich, a także uniemożliwił  pełną poprawę sytuacji kobiet...
mówiąc skrótowo : drogą do wyzwolenia staje się definicja płci...  genderyzm kwestionuje istnienie płci biologicznej i zakłada, że w nowym porządku świata ma istnieć tylko płeć społeczno - kulturowa, którą to można wybrać w drodze eksperymentu....
I znów w skrócie.... to oznacza że państwo ma obowiązek edukacji, pokazującej nietypowe role płciowe jako normalne i typowe.
Aby już dziecko wiedziało czy jest dziewczynką czy chłopczykiem ....
W kwietniu bieżącego roku na konferencji z udziałem MEN i MZ były omawiane Standardy Edukacji Seksualnej WHO.
i tezy tego spotkania:

- dzieci powinny być poddane edukacji seksualnej już przed czwartym rokiem życia



- między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się "skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości " oraz powinno "brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne"



- między 12. a 15. rokiem życia dziecko powinno potrafić samo zaopatrywać się w antykoncepcję.
- powyżej 15 roku życia można dziecku dodatkowo wpoić "krytyczne podejście do norm kulturowych/ religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp....




Nie wiem czy rodzice przedszkolaków zgadzają się na wprowadzenie takiej edukacji.... mnie ten problem z racji wieku już nie dotyczy, ale co na to młodzi rodzice ?
skąd dziecko między 12 a 15 rokiem życia będzie brało pieniądze aby samo mogło się zaopatrzyć  w środki antykoncepcyjne ? 

Mnie takie stanowisko rządu  zaczyna przerażać..... bo genderyzm chyba jest jeszcze gorszy niz marksizm czy stalinizm...
Aby wiedzieć dlaczego powinno się przeczytać Manifest Komunistyczny 
TUTAJ  
 i
cytat...

Ostatecznym celem klasy robotniczej jest stworzenie bezklasowego społeczeństwa socjalistycznego. W tym ustroju nie ma wyzysku człowieka przez człowieka; cała gospodarka, fabryki, kopalnie, huty itp. - należą nie do poszczególnych właścicieli, lecz do całego społeczeństwa i kierują się nie zyskiem prywatnych przedsiębiorców, lecz dobrem ogółu.
Socjalizm nie jest wymysłem marzycieli, lecz koniecznym wynikiem rozwoju społecznego, który doprowadził do tego, że sam kapitalizm stworzywszy nowoczesną technikę zdolną do nieograniczonego zwiększenia produkcji, stworzył możliwość przejścia do socjalizmu, dając ludzkości takie możliwości zorganizowania produkcji, aby zaspokajała ona potrzeby materialne wszystkich ludzi pracy.



 W  krzywym  zwierciadle
:, byliśmy sami świadkami jak młody tatuś zabrał wózek z laleczką swojej córeczce i dawał synkowi... mały płakał i nie chciał go prowadzić.... dziewczynka dostała do rączki autko, które wyrzuciła..:(
 tatuś był bardzo postępowy :) i pewnie dostanie w przyszłości pochwałę.... tylko od KOGO ?


Pisząc tego posta korzystałam z materiału Ks. Prof. Pawła Bortkiewicza, który jest etykiem, kierownikiem Zakładu Katolickiej Nauki Społecznej UAM w Poznaniu...

10 komentarzy:

  1. Nie zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zgadzam się z Tobą i jestem przerażony. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czym jestes przerazony ? moja postawą ? to ja jestem przerażona , bo to co napisałam to zaledwie ułamek milionowy ...
      jeżeli chodzi o ludzi dorosłych to niech sobie sami wybieraja płeć....ale dzieci ? chłopiec rodzi się a przedszkole, szkoła utwierdza go w tym że jest dziewczyna ?

      Usuń
  3. Ta filozofia kroczy przez świat i dość szybko zakorzenia się w świadomości ludzkiej.
    To my możemy ją przyjąć lub odrzucić, ale obawiam się , że raczej nie uda się postawić tamy prawnej. Feministki i inne coraz głośniejsze grupy ludzi wykazują zainteresowanie przyjęciem rozwiązań wpisujących się w tę filozofię.
    Wspólne toalety już są , a co dalej???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze moment i te głupie baby przestaną nam gotować, sprzątać, zmywać i prać nasze brudne gacie. Trzeba to prawnie ukrócić!

      Usuń
    2. gorzej jak jeszcze sobie znajdą babska miłośc.... i co Wam wtedy pozostanie ????

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. pewnie, najlepiej na roczek juz dzieciakowi prezerwatywy kupowac... są jakies granice rozsadku...

    OdpowiedzUsuń