http://www.vtwonen.nl/category/blog/inspiratie-blog
Bardzo lubię czytać i oglądać blogi wnętrzarskie, jest w nich wiele piękna, przejrzystości, pomysłów na urządzanie wnętrz, podpowiedzi.... korzystam czasami z tych pomysłów, choć do pełnego piękna mojego mieszkania potrzeba wiele czasu i pieniędzy....
Zastanawia mnie natomiast inny problem.... dlaczego na POLSKICH blogach królują obcojęzyczne nazwy ? te wszystkie HOME, LOVE, KITCHEN, stojące literkami na kominkach, wiszące na tabliczkach, ułożone z klocków na stole....
czyżby język polski był aż tak okropny, że trzeba go koniecznie zamienić na angielski czy niemiecki ?
a może ci autorzy to już Obywatele Świata a ja jestem tylko obywatelem swojego kraju ?
Zauważam, że jest tego coraz więcej, nawet chyba jest bardzo modny taki styl....europejski, zachodni....
Każdy urządza swoje mieszkanie we własnym guście i stylu, i czasami naprawdę piękne blogi, czytelne, mądre są podobne do siebie jak kropla wody........ we wszystkich na kominkach stoją te HOME, na szafkach wiszą takie same szyte serduszka zawieszki....
No i jeszcze jedna sprawa, nasi producenci....
Olkusz produkuje wspaniałe naczynia emaliowane, pojemniczki, itd.... i co ?
zamiast SÓL - JEST SALT
zamiast CUKIER - JEST SUGAR
zamiast KAWA - JEST COFFEE
Wiem że są producenci, którzy i takie polskie napisy promuja, rzecz jednak w tym , że chyba nie cieszą się zbytnia popularnością. Przynajmniej ja takich gadżetów na blogach nie widziałam...
a może się mylę? ,,może po prostu ..NIE ZNALAZŁAM
rozumiem , że pewnie część wyrobów produkowana jest na potrzeby eksportu, ale nie można wyprodukować pojemniczków z rodzimymi napisami ?
I proszę mnie źle nie zrozumieć.... są gusty i guściki ..a z nimi się nie dyskutuje.... ale mnie to trochę przypomina "owczy pęd...
Nasze oczy są zwrócone tylko na zachód.... nie spotkałam aby ktoś zamiast Home napisał дома...
albo cukier - сахар
Sorry za tego posta, ale taki temat dzisiaj mi przyszedł do głowy...
i cytaty z netu :
Pierwszy poeta, Mikołaj Rej
tworzył w języku ojczystym Polski mej.
Owszem, Polacy nie gęsi, też swój język mają,
lecz niektórzy niezbyt się innym nim chwalą.
Używają zapożyczonych z innych języków słów,
gęsią nie jesteś- masz też język swój!
autor - fraszkatworzył w języku ojczystym Polski mej.
Owszem, Polacy nie gęsi, też swój język mają,
lecz niektórzy niezbyt się innym nim chwalą.
Używają zapożyczonych z innych języków słów,
gęsią nie jesteś- masz też język swój!
"Źle mówić i pisać znaczy krzywdzić swoją mową tych, którzy ją budowali".
- Janusz Korczak.
wszystkie obrazki pochodzą od Wujka Google





Dziękuję za tego posta bo już myślałam że ze mną coś nie tak i się ,,czepiam" Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAngielski jest językiem międzynarodowym. Dociera do szerszej publiczności, i to wszystko. Sama się zastanawiam jakiego słowa użyć, kiedy życzę miłej soboty i niedzieli. Nie ma w naszej mowie odnośnika do słowa "weekend".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
tylko dlaczego mam mówić do Polaka po angielsku ? a może lepiej esperanto ?
Usuńa powiedzieć mozna tak jak napisałaś...życzę miłego wypoczynku :)
Ja przyjadą do mnie goście zagraniczni to w takiej kuchni czują się jak u siebie. Wynika to więc z polskiej gościnności.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Tak jest nie tylko w Polsce.
OdpowiedzUsuńMieszkam w Hiszpanii i tu również króluje
angielska wersja.
Ja jednak lubię angielskie tabliczki.
Wiem, że bez względu na to, czy powitam w moich
progach Polaka, Hiszpana, Włocha czy Węgra, zrozumie on
moje Love, Home, Good Luck czy Sweet Weekend :)
mnie pojedynczo też w zasadzie nie przeszkadzają, ale jak na 20 blogach widzisz to samo to nie wiesz czy ci sie w oczach troi , i czy nie czytasz tego samego
Usuńto tak jak za czasów starej komuny w blokach wszędzie na tej samej ścianie królowała meblościanka na wysoki połysk, wersalka stała na każdym piętrze w tym samym miejscu...
Nie mam pojęcia, dlaczego taka moda nastała. To wygląda, jakbyśmy się wstydzili własnego języka. A może chodzi o szablony i wzory? Może polskich nie ma?
OdpowiedzUsuńMamy nie samowite kompleksy, właściwie to nie zdaję sobie sprawy dlaczego?
OdpowiedzUsuńCzy ktoś z Was pofatygował się wsłuchać w anglojęzyczne wersję piosenek, wsłuchajcie się, a usłyszycie niezwykle płytką treść.
Zauważyłam jeszcze jedną, dziwną nutę. Polacy bardzo chętnie rzucają angielskimi zwrotami w Polsce, natomiast poza grnicami milczą niczym zaklęci - moje królestwo to dom -
Pozdrawiam
http://kadrowane.bloog.pl/
...masz rację, wiele jest blogów z anglojęzycznymi wstawkami ...myślę, że Autorzy uważają, że dzięki nim są bardziej przyciągający, tacy ...hmmm, światowi. Czy mnie to denerwuje? Nie, wszak "wolnoć Tomku w swoim domku", acz miast angielskich wolę łacińskie...:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności:)
...i na temat, tylko "wydanie" dziennikarskie, aż oczy bolą...
Usuńhttp://facet.onet.pl/znani/maciej-zien-urodzony-24-kwietnia/myg2w
Serdeczności:)
Masz rację.Należy promować Polskę bo jest piękna i ma wiele tradycji z dziada pradziada.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńZgadzam się całkowicie z Tobą, bo sama tępię te słówka i u mnie w domu ich nie ma. W pobliskim sklepie z artykułami domowymi nie nabędę saltu, sugaru mimo urokliwych pojemników. Właśnie z takiego powodu jak opisałaś. W zasadzie wyjęłaś mi posta wprost spod klawiszy!
OdpowiedzUsuńTak jest bardziej światowo. Niektóre nasze firmy meblarskie też mają angielsko brzmiące nazwy.
OdpowiedzUsuńhmm światowo ? przecież My tez tworzymy ten świat :)
UsuńW empiku są takie duże litery z dykty. Przyklej na ścianie "mój słodki, poniemiecki dom(ek)" ;) hihi
OdpowiedzUsuńhe he i na dodatek gotykiem :)))
UsuńNic dodać, nic ująć, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości i we wszystkim, o czym piszesz. U mnie w domu z "obcojęzyczności" tylko łacina w nazwach ziół malowanych na tacy, ale to akurat jest na miejscu. Niby Polacy nie gęsi, a jednak.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą. Myślałam, że tylko ja zwracam na to uwagę.
OdpowiedzUsuńja juz przywyklam do tego wszystkiego, choc na pcozatku tez mnie to draznilo:)
OdpowiedzUsuńJa też się zgadzam z Tobą Motylku:) Chcemy być bardziej światowi i płaci za to nasz język:( A ja uwielbiam stare makaty polskie z pięknymi haftami i cennymi przysłowiami, które zdobiły kiedyś kuchnie:) Pozdrawiam cieplutko. Ania
OdpowiedzUsuń