Chociaż dostałam "zakaz wchodzenia na strych " przez lekarza prowadzącego,
to jednak pogoda zmusiła mnie do wymiany letnich rzeczy na jesienne.... a te niestety leżą na strychu.
Zniosłam więc swoje jesienne kurtki, mitenki......buty, kalosze i dopasowuję je do wydzierganych nowości....
I tak po kolei....
szary, wełniany sweterek w trakcie roboty....
zbliżenie na czapkę, którą bardzo źle mi się fotografowało, to do kompletu z chustą i kardiganem
a tu małe co nieco.....włóczka pozostała z szarego swetra....
kolor jest bardzo żywy i z metalową nitką, co jest niezbyt widoczne na zdjęciu....
ostatnio mój lapek coraz częściej odmawia mi współpracy, obawiam się, że to może być jakiś większy problem.... oby...
korzystam więc z tego że "pozwolił się otworzyć "....

Piękne rzeczy wykonałaś , na zimę i jesień masz tyle nowości.Wszystko bardzo mi się podoba a szczególnie kardigan z chustą i czapka w tonacji bordo oraz kolorowy pled i poduszka w takich energetycznych kolorach.Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńRobisz takie fajne rzeczy, mogłabys je normlanie sprzedawac:)
OdpowiedzUsuńAle nadziergałaś....
OdpowiedzUsuńSweterek ma śliczny kolor, czapki w komplecie fajowe, kocyki, poduszki też super. Chusta z kardiganem w moim guście, druga też fajna, choć raczej letnia, albo pod szyję.
Pozdrawiam
Taaak,czas już na cieplutkie, milutkie okrycia. Podoba mi się bardzo niebiesko-szary komplet.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Lubię rzeczy robione na drutach :)
OdpowiedzUsuńO, widze, ze Ktos ma talenty...
OdpowiedzUsuńJudyta
Jesteś przygotowana nie tylko na jesień ale i na zimę .Pięknie i kolorystycznie.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńAle sie napracowalas :)Podziwiam. Ja niestety mialam kilkuletnia przerwe w dzierganiu, bede musiala uczyc sie od poczatku. Zaczne od szaliczka :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńIle czasu zabralo ci wydzierganie wszystkich tych skarbow?
OdpowiedzUsuńchusty robi sie szybko, bo te grube z dekoracyjnej włóczki maja być ciepłe i bez zbędnych wzorów...
Usuńa pled... nie wiem ,ale skończxyłam go prawie 2 miesiące temu, robi sie tez szybko....jak coś mnie wciąga :)
sa piękne
OdpowiedzUsuńJesteś przygotowana w 100% na chłodne dni.Zachwycający jest Twój pled i podusia.Cudowne bajkowe kolory ,bardzo uroczy nie mogłam oczu oderwać taki jest piękny.Zdrówka życzę i wielu słonecznych dni.
OdpowiedzUsuń...śliczne te Twoje dzierganki...
OdpowiedzUsuńOszzcędzaj sie i SŁUCHAJ LEKARZA!
Serdeczności:)
Udanego weekendu!
Piekne, a nie sprzedajesz czegoś? Powinnaś to naprawdę cudne rzeczy
OdpowiedzUsuńLeptirku, śliczne te Twoje robótki! Wszystko mi się podoba. Chyba odkurzę swoje druty:)
OdpowiedzUsuńLeptirku, piękne te Twoje robótki! Aż się chce za druty chwycić!
OdpowiedzUsuńOj tym kocykiem to bym się chętnie opatuliła :))) Dzieje się u Ciebie oj dzieje :)) piękne prace :)) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńPiękne Twoje robótki! Zazdroszczę umiejętności.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
K.
Bardzo podoba mi się chusta zrobiona resztek szarej włóczki. Jest bardzo delikatna, ażurowa. A w ogóle wszystko jest wspaniałe. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńO jakie piękne ciuszki...Naprawdę podziwiam i czekam na późną jesień żeby też coś zdziałać bo teraz czasu trochę brak...
OdpowiedzUsuńPodziwiam, podziwiam, bo ja to tylko prawo/lewo. Szaliki mi wychodzą, do reszty nie mam cierpliwości.
OdpowiedzUsuńOglądam i wzdycham - "chciałabym tak umieć".
OdpowiedzUsuńMam pewnie wiele zalet i umiejętności ;-)
ale daru dziubania na drutkach i szydełku mi zabrakło.
Pozdrawiam!