24 września 2013
WIECZÓR
Na dworze już zmrok, deszcz delikatnie siąpi , latarnia rzuca swoje światło na nasze okno i podłogę....w kominku palą się polana, grzejemy się jego ciepłem. Na stole stoją kwitnące wrzosy, jesienne..... nasza jesień też jeszcze trwa.... z głośnika sączy się muzyka....nasza ulubiona ...płyta Marzenia Miłosne....
pies poleguje na kanapie, a my rozmawiamy o minionym dniu, jest spokojnie, rodzinnie, nastrojowo....
To jeden z normalnych naszych wieczorów.... za takim klimatem tęskniłam od lat i nareszcie marzenia się spełniły....
Nie wiem na jak długo , ale chciałoby się powiedzieć...chwilo trwaj.....
Najlepszym nauczycielem jest zwyczajne, codzienne życie.
Długie monotonne godziny, ciągle ta sama praca, nieporozumienia i rozczarowania, choroby i kłopoty, niespełnione marzenia i nieuniknione starcia.
Wszystko to oszlifuje Cię niczym diament. Pod warunkiem, że
.... Potrafisz Pogodzić się z tym. Czasami jest to bolesne, ale nie ma innej drogi do prawdziwego szczęścia... miłych snów
DOBRANOC.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Widze ,ze Ci dobrze a to jest najwazniejsze...ciesz sie i smakuj ten kominek, wrzosy, pieska na kanapie...pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNo tak, kiedy dopadną nas niepowodzenia, należy też przyjąć je z godnością. Ale was to nie dotyczy, wszak u Was sielanka, cisza, spokój....Mnie tam jesień cieszy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAnka dotyczy dotyczy, jak każdego, i my mamy niepowodzenia i gorsze dni, ale smakuje te dobre...
UsuńOby najwięcej takich beztroskich wieczorów :)
OdpowiedzUsuńU mnie wieczory podobne z tym , że koty mruczą na kolanach obok psa...
OdpowiedzUsuńach takie wieczory są najlepsze...
OdpowiedzUsuńBo w dolinie Bobru jesień najpiękniejsza jest :)
OdpowiedzUsuńDużo takich cudownych jesiennych dni życzę.
OdpowiedzUsuńDoskonale rozumiem tęsknotę za takimi wieczorami, za zwykłymi chwilami, za spokojna codziennością. Teraz zdarzają mi się takie chwile coraz częściej. Ale w ubiegłym roku tęskniłam za normalnością :) Cieszę się, że inni mogą spędzać spokojne rodzinne wieczory.
OdpowiedzUsuńJak to dobrze że marzenia się spełniły. Życzę wiele takich wieczorów we dwoje. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń...intymnie, mięciutko, winno tak zawsze być:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności:)
Piękne wrzosy i kasztany. Trwaj, chwilo... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń"Najmilsze i najsłodsze są te dni,
OdpowiedzUsuńw których nie dzieje się nic wspaniałego czy szczególnego,
ale właśnie te przynoszące małe przyjemności,
które jak perły jedna po drugiej zsuwają się ze sznura..."
Nikt nie wie na jak długo coś... ale niech! :)
A zatem trwaj chwilo i dubluj się i klonuj! Serdeczności.
OdpowiedzUsuńNo własnie, zaczyna się ten czas długich, jesiennych wieczorów, gdzie potrzebna jest gorąca herbata, dobra książka i kochająca połówka obok
OdpowiedzUsuńMalutki, ale wielki, traktacik o szczęściu. Ważne, że się wie, że się docenia. Wielki dar.
OdpowiedzUsuńLubię wrzosy. mam je na parapecie w kuchni. Rozweselają wnętrze w pochmurne dni. Takie chwile są czymś najmilszym. Serdecznosci
OdpowiedzUsuńTego nigdy nie wiadomo, czy jesteśmy właśnie na drodze do szczęścia, czy towarzyszące nam niepowodzenia nie są oznaką gorszego okresu w naszym życiu. To niby jest jak sinusoida, ale nie zawsze zgodna z zasadami...
OdpowiedzUsuń