Generał Hermaszewski miał świętować dziś pod Jelenią Górą nie tylko swój lot w kosmos, ale także 72. rocznicę swoich urodzin. Zaprosił na nie dzisiaj na Górę Szybowcową w Jeżowie Sudeckim koło Jeleniej Góry 15 byłych kosmonautów z byłego "Bloku Wschodniego". Wśród nich Walentynę Tierieszkową. To dzisiaj 76-letnia pierwsza kobieta, która 50 lat temu odbyła lot po orbicie okołoziemskiej.
Niestety Hermaszewski na górze się nie zjawił.
Spory tłumek fascynatów awiacji (przyleciało nawet kilka samolotów z Austrii), który zjawił się na Górze Szybowcowej, był mocno zawiedziony.
Jacek Musiał dyrektor Aeroklubu Jeleniogórskiego tłumaczy, że wizytę odwołano z powodu pogody. - Pan Hermaszewski i jego goście mieli latać szybowcami. W takich warunkach jak dziś, loty były niemożliwe - mówi dyrektor.
WIĘCEJ TUTAJ
Byliśmy i my..
Góra Szybowcowa powitała nas mgłą a później i deszczem, choć przez jakiś czas było pogodnie.
Przylecieli na spotkanie Austriacy, Słowacy....
a oto migawki :
a tu odlatują już do Austrii nie doczekawszy się Generała....:)
robocza rozmowa z krótkofalowcem z Kamiennej Góry...
A teraz Mistrz nad Mistrze.....sam Sebastian Kawa....
Sebastian Kawa (ur. 15 listopada 1972 w Zabrzu[1]) – polski pilot szybowcowy i żeglarz sportowy, dziewięciokrotny mistrz świata w konkurencjach szybowcowych, wielokrotny rekordzista świata w szybownictwie, od wielu lat w czołówce światowego rankingu pilotów szybowcowych, najbardziej utytułowany pilot szybowcowy w historii.
Członek Aeroklubu Bielsko-Bialskiego. W latach 2003-2013 zdobył sześciokrotnie tytuł mistrza świata w szybownictwie (nie licząc mistrzostw Grand Prix), trzykrotnie (w kolejnych trzech pierwszych mistrzostwach Grand Prix) tytuł mistrza świata Grand Prix (wyścigi szybowcowe) i pięciokrotnie mistrza Europy. Wielokrotny lider światowej listy rankingowej pilotów[2]. Były rekordzista świata[3]. Obecny mistrz świata w klasie 15m i Standard[4]. Znaczącą część tych sukcesów odniósł startując na szybowcach polskiej konstrukcji (PW-5, Bravo i SZD-56-2 Diana 2).
WIĘCEJ TUTAJ
Mistrz rozdaje autografy....
Przyleciał JAK 12 aby wywindować szybowiec
Nie spodziewałam się, że na Górze Szybowcowej spotkam swojego kolegę, z którym niegdyś łączyła nas praca zawodowa....
oto drugi Mistrz nad Mistrze....
Jerzy Siatkowski...
Jerzy Siatkowski – urodzony we Francji w 1945 roku. Wykształcenie wyższe, absolwent Wrocławskiej AWF - specjalizacja Trener Sportów Lotniczych. Specjalista z dziedziny radiografii przemysłowej, przez 15 lat zatrudniony w Filii Politechniki Wrocławskiej w Wałbrzychu w Laboratorium Badań Nieniszczących i Wytrzymałościowych. Pilot samolotowy i szybowcowy. Właściciel odrestaurowanego szybowca „Mucha-Std” oraz założyciel i Prezes Aeroklubu Ziemi Wałbrzyskiej. Założył od podstaw lądowisko w Świebodzicach pod Wałbrzychem, które uzyskało środki unijne i jest wpisane do Strategii Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020. Założyciel i właściciel od 1998 r. Muzeum Modelarstwa i Lotnictwa w Miniaturze zlokalizowanego w Szczawnie-Zdroju. Od trzech lat na emeryturze, czynnie pracujący w Aeroklubie Ziemi Wałbrzyskiej oraz muzeum Modelarstwa i Lotnictwa w Miniaturze.
WIĘCEJ TUTAJ
I.....
UCHWAŁA NR V/43/13
RADY POWIATU WAŁBRZYSKIEGO
z dnia 26 czerwca 2013 roku
w sprawie nadania tytułu "Zasłużony dla Powiatu Wałbrzyskiego"
dla Pana Jerzego Siatkowskiego....
Spotkanie spontaniczne a jakże miłe i sympatyczne....
pozdrawiam z tego miejsca Pasjonata i Wielkiego Człowieka....za którego przemawiają czyny a nie słowa....
Myślę że spotkanie zaowocuje kolejnymi, ponieważ Jurek znalazł "wspólny język" z Ludwikiem....
Ludwik też latał szybowcami, samolotami, bywał na zlotach lotniczych.... więc.... pewnie spotkania będą konstruktywne....
Niedziela udana, choć dla mnie jeszcze "bolesna" ....ale wynagrodziły to wspólne zdjęcia, które robimy z Ludwikiem "razem ale osobno"
Śliczne zdjęcia i fajna relacja:)
OdpowiedzUsuńOstatnio znalazłam w internecie wzmiankę o sukcesach Polaków- http://dlapilota.pl/wiadomosci/pap/paralotniowe-premistrzostwa-europy-polacy-na-podium-w-serbii
A w telewizji ciągle piłka nożna na niskim poziomie. Żenująco niskim !
powinniśmy promować wszystko co Polskie i dobre.... a ja odnoszę wrażenie , że własnie tej polskości się wstydzimy, :(
UsuńLecialam kilka lat temu szybowcem (oczywiscie z prawdziwym pilotem, a nie sama :) To bylo wspaniale przezycie. Najbardziej zaskoczylo i nieco przestraszylo mnie ladowanie, bo mialam wrazenie, ze wbijemy sie dziobem w ziemie :)
OdpowiedzUsuńPrzypomnialas mi, ze mam gdzies autograf Hermaszewskiego. Nigdy go nie spotkalam, ale moj ojciec go widzial i "zdobyl" dla mnie jego autograf.
Powinnam go odszukac i jakos "upublicznic". Moze w ramki oprawic?
Pozdrawiam Nika
...moje klimaty:)
OdpowiedzUsuńCo do Generała, moja Córka miała okazję Go poznać, ba nie tylko poznać, ale także porozmawiać i się na zdjęciu uwiecznić i zdobyć autograf...spotkała Go będąc u rodziny, we wrocławskiej knajce,którą prowadzili i gdzie odbywało się spotkanie kosmonautów...spełniło się jej marzenie:)
Serdeczności:)
Mam również miłe wspomnienia z latania szybowcem ale w Beskidach na Górze Żar , oczywiście z pilotem. Wrażenia są nie do opisania .Widoki wspaniałe i jest teraz co wspominac.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJa nie lubię latać, dla mnie to dyskomfort.Podziwiam ludzi nieba - pilotów , obsługę samolotów.Jak odrywa się samolot od Ziemi od razu czuję strach i obawę.Mimo że sporo podróżuję wybieram samolot tylko jak muszę.Fajnie spędziłaś wolny czas i ładna sesja zdjęciowa. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńOglądałam wywiad z Generałem i wydawał się obrażony na obecne władze ...
OdpowiedzUsuńKiedyś marzyłam o lotach ... Zabił mnie lęk wysokości, który pozostaje mi przełamywać..
Piękne zdjęcia
Pozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
http://kadrowane.bloog.pl/
Oj fajnie. Czytałem o tym ale szczerze mówiąc nie uwierzyłem, że będzie i Hermaszewski i jeszcze jacyś prawdziwi kosmonauci.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
S.
jaka miła niedziela, pełna wrażeń. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa to glupieje na starosc, bo z wiekiem coraz bardziej boje sie latac. Kiedys uwielbialam samoloty, a teraz nawet patrzac na zdjecia przeszly mnie ciarki... ;)
OdpowiedzUsuńAgatko ty i starośc ????co ja mam powiedzieć :)))
UsuńTrochę nieładnie, że się nie pojawił - z uwagi na szacunek do osób, które się pojawiły.
OdpowiedzUsuńAle fotorelacja bardzo ciekawa :)
Piękne zdjecia:)
OdpowiedzUsuńFajnie, że mamy takich mistrzów:)
OdpowiedzUsuńChciałabym się kiedyś przelecieć samolotem:)
Bardzo ładne zdjęcia a i bez generała było fajnie. Szybowcem nie leciałam. Serdeczności zostawiam.
OdpowiedzUsuń