W piątek trzeba było pojechać do R. aby uporządkować teren i przygotować obiekt do ewentualnej sprzedaży.
Jak wiadomo ,ja ostatnio jestem niedyspozycyjna, niewiele pomogę bo nadal dokucza mi ból.... obawiam się, że będę musiała się z nim zaprzyjaźnić. Nie mogę długo stać, chodzić...ech.....
Ale jeżeli mogę w czymś pomóc to to czynię, i dobrze, że byłam, bo w czasie ścinania gałęzi pojawiło się dużo szerszeni.... może miały gdzieś ukryte gniazdo ?
Ludwik był zajęty piłą więc ich nie widział, a takie spotkanie z pszczołą czy szerszeniem to tragedia... L. jest uczulony...już w 2011 roku po ukąszeniu trafił na OIOM, podałam mu szybko adrenalinę i pogotowie na noszach zabrało go do szpitala.Takie wypadki zdarzały się...więc zestaw pierwszej pomocy zawsze jest pod ręką...
No tym razem zostawiliśmy wściekłe stado i wróciliśmy do domu po drodze robiąc zdjęcia....
Nie potrafimy przejechać ot tak sobie, jeżeli widzimy coś interesującego, zatrzymujemy się i ...
oto fotorelacja
| pomocnik..... |
| słynny płotek, pewnie niedługo już postoi... |
| pałac w Lubiatowie |
| Dębowy Gaj |
Miły, już jesień
Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą
I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już
Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu
I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już
A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
Dobry los wciąż sprzyja nam
Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie
Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już
Zmarznięci i skulemi ludzie do domu biegną byle szybciej
W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już
A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
Dobry los wciąż sprzyja nam
Eleni
Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą
I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już
Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu
I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już
A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
Dobry los wciąż sprzyja nam
Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie
Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już
Zmarznięci i skulemi ludzie do domu biegną byle szybciej
W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już
A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
Dobry los wciąż sprzyja nam
Eleni
Piękne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńObyś jednak nie musiała się przyzwyczajać do bólu - tego życzę:)
Uwielbiam Twoje fotorelacje;))
OdpowiedzUsuńI niech jak najmniej boli!
Ciekawy kształt ma ten Wasz obiekt. Zdjęcia zrobiłaś piękne , cudne jesienne niebo.
OdpowiedzUsuńZdrowia życzę i pozdrawiam cieplutko.
...pierwsze zdjęcie - najcudniejsze, bo lubię takie:)
OdpowiedzUsuń...co do szerszeni...nie miałam okazji bliskiego spotkania z nimi, ale mój śp. Tato i owszem...mówił, że jego ukąszenie boli bardziej niż wyrywanie zęba bez znieczulenia. Na szczęście nie był uczulony. Dobrze, że macie zestaw ratujący L. przed skutkami ukąszenia...znam przypadek, gdy podogotowie nie zdążyło...
Serdeczności:)
U Ciebie zawsze piękne zdjęcia można zobaczyć.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuń:) ładne fotoski
OdpowiedzUsuńLepiej nie kusić losu. Cudne widoczki :)
OdpowiedzUsuń