Pomimo wiosennej aury, i śpiewu ptaków o poranku.....po dwóch minionych dniach nie mam chęci do życia, zaskoczyła mnie jego proza ....
choć mam nadzieję, że potrafię TO ogarnąć.....
Człowiek jest sobą poprzez wewnętrzną prawdę. Jest to prawda sumienia odbita w czynach. W tej prawdzie każdy człowiek jest zadany samemu sobie.
- Jan Paweł II
...też tak mam, proza życia mnie dopada bardzo często...a rada na nią ? Mam jedną...włączam ulubiona muzykę, zaparzam ulubioną herbatę w ulubionej filiżance ...i wsłuchuję się w siebie...we mnie przecież jest odpowiedź i lekarstwo...
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
A może to tylko przesilenie wiosenne?
OdpowiedzUsuńParę dni temu, gdy u nas zaświeciło słońce, ja chodziłam z nosem na kwintę, nic mnie nie cieszyło, a cała przyszłość wydawała mi się pozbawione sensu. Ale minęło! Czego i Tobie serdecznie życzę!
Leptirku,myślę, że każdy z nas miewa takie chwile...Ja głównie zimą, kiedy zaświeci słoneczko, nabieram sił i energii..ale bywają dni, kiedy, jak pięknie napisała Meg, trzeba wsłuchać się w siebie, bo tylko tak możemy poradzić sobie z tym,co nas "boli"...Niesamowite Meg, znowu podpisuję się pod Twoimi słowami...Muzyka Chopina bardzo mi w takich chwilach pomaga:)
OdpowiedzUsuńUściski wiosenne, pełne dobrej energii posyłam:)
Głowa do góry, będzie dobrze:)
mam też tak że czasami nie chce mi się żyć w ogóle przeważnie każdy ma tak czasem chwile pozdrawiam
OdpowiedzUsuńkazdy czasem tak ma....
OdpowiedzUsuńSkul się... przeczekaj...albo odwrotnie - wywal co Cię gnębi!
OdpowiedzUsuńKażdy to ma.
Leptirku, chciałabym Ci jakoś pomóc. Wiele serdeczności przesyłam.
OdpowiedzUsuńCZasem trzeba się chyba wycofać w głąb siebie by potem na nowo odkryć życie...W takich chwilach słowa innych osób nie zawsze pomagają, ale może chociaż świadomość, że nie jesteś sama da odrobinę ukojenia...
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci,żeby ten dół jak najszybciej minął,zrób coś TYLKO DLA SIEBIE,na pewno choć trochę pomoże.Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńKażdy tak ma, każdy, ale TO mija. Na szczęście.
OdpowiedzUsuńJest pięknie, wybierz się z mężem w jakieś piękne miejsce, uciekaj od niepotrzebnych myśli. Przejdzie, musi :-). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń