2 lutego 2012

KROGULEC

Wczesny poranek, pijemy w kuchni poranną kawę i zerkamy przez okno na sikorki urzędujące na wywieszonej słoninie. Wróbelki też mają swoją miskę, ale Ludwik stwierdza że mało juz tego pokarmu więc wychodzi na dwór i dosypuje. Wraca do domu i nadal obserwujemy.... wróble przelatują z żywopłotu przy drodze na pobliski wiciokrzew... ćwierkają ale ostrożnie patrzą dookoła.... czy nie ma  czasami kota....
I nagle Ludwik mówi zobacz....
trochę zdezorientowana nie wiem na co mam patrzeć .... przecież patrzę cały czas.....
a to były ułamki sekundy....znad domu wyleciał krogulec, który  pewnie    obserwował to całe wróblowisko.... i na naszych oczach rozegrała się tragedia, "morderstwo"




Zdjęcia robione przez szybę , z odległości....aby nie spłoszyć drapieżnika, który i tak co chwilę się rozglądał czy mu nic nie grozi....
w pewnym momencie wzniósł się do góry trzymając w szponach zdobycz.... obserwowalismy jak przenósł ją w odległy kąt ogrodu aby dokonczyć dzieła.
Poszłam później na miejsce "kaźni" i sfotografowałam  pozostałości po uczcie...


a wróbla rodzinka nie robiąc sobie nic ze śmierci brata okupuje żywopłot  poćwierkując sobie.... o czym ? tego niestety nie wiem....

13 komentarzy:

  1. kochana cała przyroda ze wszystkim pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ...ale mieliście szczęście...

    Serdeczności!

    Ps...i widzę śnieżny kobierzec, a u mnie wciąż bez śniegu...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie piękne pole obserwacyjne. No cóż, wróbelek został zjedzony, ale to sama natura. Tylko człowiek zabija dla przyjemności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite! biedny wrobelek... ale zdjecia niezwykle!..widze ,ze motyl lodowy zmienia kolory, teraz jest niebieski? a szyba wyglada przepieknie, to jest caly ogrod lodowy!
    Szukalam dla Ciebie motyla ale jakos nie udalo mi sie wiec musisz sie zadowolic tym ktory i tak pieknie wyglada na Twoim oknie. sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Grażynko, że u ciebie nie ma lodowych hi hi, może na wiosnę przyleci do mnie wiosenny z Wenezueli ?
      pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Niestety zdarzają się takie sytuacje, u mnie njaczęściej na ptaszki polują koty... pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  6. prawo dżungli widać i u Was przed domem jest aktualne. Dobrze, że w domu inaczej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam na torta w niedzielę pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny samczyk krogulca! Do nas przylatuje z kolei samiczka - sporo większa od samca. no cóż - mam słabość do drapoli. Mimo, że to straszne zbóje są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu mnie też zachwycają drapieżniki....lubię je podglądać....

      Usuń
  9. Niesamowity !!! Sama mieszkam w mieście i niestety nie ma możliwości "takiego" podglądania natury... strasznie Ci zazdroszczę!! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna bestia, wczoraj u siebie widziałem. Widzę, że zostawił kawałek i nie oskubał do końca - musiał się spieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń