pierwszy zrobiłam krótki.... taki bliżej szyi, i do tego opaskę na włosy
' "pozowałam " z Mosią, no bo jakże może się coś dziać bez niej....
a to już większa Inspira, chciałam aby przykryła ramiona, i ta już wyszła lepsza... no cóż "trening czyni mistrza "
Na dworze świeci słoneczko, ziemia obsycha, i całe szczęście, bo po tym błocie to dom wygląda jak za przeproszeniem chlew.... pies gania szczęśliwy po tym błocku a później wiadomo..... przemyca się po cichu na kanapę jak nikt nie widzi....
![]() |
| jestem zadowolona...... |
![]() | |||
| ale trochę mi wstyd..... |


śliczne zdjęcia wszystkie piesek kochany nade wszystko:))
OdpowiedzUsuńnaprawde fajnie to wyglada')
OdpowiedzUsuńJejku, jakieś zieloności widzę, to już wiosna u Was! bardzo pomysłowy otulacz, można wykorzystać resztki, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne!! Ma Pani TALENT ;-)
OdpowiedzUsuńa wiosenka pełną parą widzę ;-) u mnie też pięknie świeciło słonko..! oby tak dalej ;-)
mi łączenie kolorów na drutach idzie marnie. Pewnie dlatego, że nie posiadam dobrej techniki. Chętnie bym się z Tobą umówiła na kilka lekcji drucianych face to face bo inna nauka do mnie trafia słabiuchno.
OdpowiedzUsuńUrocza ta inspira.
Otulacze cudne, i jeden i drugi.
OdpowiedzUsuńOj znam ja ten psiowo- błotny problem. Ślady łapek mam wszędzie. Pozdrawiam
Fajowe!!! Rany jak ja chciałabym się kiedyś nauczyć robić na drutach!!! Bardzo twarzowe te otulaczyki i jakie wesołe piękne kolory! Ja uwielbiam fioletowy :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły wpis i odwiedziny ;-). Twoje ocieplacze są takie radosne i piękne,super. Miłego wieczora, pozdrawiam Grzegorz.
OdpowiedzUsuńSuper otulacze! Ten pierwszy to mi się bardziej chyba podoba! A piesa szczęśliw, bo podłogi się same myją, takoż i pościel!
OdpowiedzUsuńMam to samo!
Obydwa kominy świetne!.
OdpowiedzUsuńBłotny problem z psem rozwiązałam tak, ze po spacerze Ifę prowadzę do łazienki, a ponieważ to kawał "baby" i nie dam rady jej dźwignąć - to nauczyłam ją by sama wskakiwała do wanny do mycia i wyskakiwała po. Czyty pies może już potem wersalkować.