Ale robić zakupy, palić w piecu trzeba... No właśnie...na podwórku za domem mamy zwiezione drewno do palenia, ale trzeba je jeszcze pociąć i przynieść do kotłowni....a skoro wychodzimy na podwórko to obowiązkowo nasze psisko wybiega pierwsze, szuka zdartej piłki czy kija i prowokuje do zabawy.
A zabawa wygląda czasem tak..... piłka a właściwie to już tylko jej szczątki są podrzucane i łapane przez Mosię , choć czasami zamiast na śnieg trafiają ... na drzewo...
![]() |
| a może lepiej jest wejść na drzewo niż podskakiwać ? |
![]() |
| a może podwójny tulup? |
![]() |
| no nareszcie ją mam.... |
No cóż , ja nie mam takiej kondycji jak Mosia ..... SKS proszę SZANOWNEGO PAŃSTWA SKS .....




...prawie jak kot, zwinna jest:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
Ps...u nas nieco cieplej, -14;)
Jakbym widziała Kastę (moją sukę), jak skacze za kotem, który na drzewo uciekł
OdpowiedzUsuńBuziaczki
Cudnie :) Taki psiak to żywy kawał futrzastego szczęścia :)
OdpowiedzUsuńLeptirku kochana, ja to Vieviura przez u, ale usunęłam tamto konto, więc juz zostanę Iwoną. więcej takich fotek proszę, bo z psami mi się strasznie tęskni!
Piękne. Jak często bowiem można zobaczyć dwadzieścia kilo szczęscia wiszące na gałęzi? ;)
OdpowiedzUsuńDzień Dobry!
OdpowiedzUsuńKażdy nowy dzień jest kwiatem, który zakwita w naszych rękach. Tam, gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, która tęskni, kocha i czeka.Udanego, słonecznego dzionka życzę
Pozdrawiam cieplutko
dobry ten pies:D
OdpowiedzUsuń