4 września 2011

DOŻYNKI

                         
                                 hej, dożynki, dożynki
                       jak wieść gminna niesie
                                  już wrzesień
                      baba z chłopem się stroi
                a  żniwo zebrane w spichrzu stoi
                   czeka swego przemienienia
                     w chleb żytem pachnący
                         hej, dożynki, dożynki
                    sołtys w nowym kapeluszu
                   wiano żniwne dumnie niesie
                                 to już wrzesień
                  w sadach pysznią się rumiane
                               jabłka, gruszki
                 a w chałupach usta swe malują
                      śliczne panny i dziewuszki
                     idźcie wszyscy na dożynki
                        tam kapela żywo gra
                   w budzie nie ma nawet psa
                   razem bądźcie pośród ludu
                   posmakujcie co natura dała
                             ile cudu dokonała
               dzwon kościelny głośno dzwoni
                   bo to święto nad świętami
                          dożynki, dożynki
aseret 1959
                    
                        i  ja tam  dziś właśnie byłam...

Tak jak obiecałam wrzucam kilka fotek z dzisiejszych dożynek w J.
Rozpoczęły się uroczystą   Mszą Świętą z poświęceniem wieńców dożynkowych, były bardzo pomysłowe i ciekawe


po mszy Starościna i Starosta dożynek przekazali pani Wójt M.L. bochen chleba wypieczony z tegorocznej mąki oraz płody ziemi...

Przynieśliśmy chleb chrupiący pachnący polem
Wypieczony z pierwszej mąki białej
Wyrośnięty w starej dzieży
Niech smakuje wszystkim
I niech będzie zawsze świeży
Połamiemy go w kawałki posypiemy solą
Niech to będzie nasz opłatek
I zawita w każdym domu
Niech przyniesie nam dostatek
Boży owoc pracy naszych dłoni....
Martysia07;)


 
 po oficjalnych uroczystościach przyszła kolej na zabawę , występowały zespoły ludowe, dzieci ze szkoły podstawowej z własnym programem



no a później to juz wszystko poszło na żywioł, zabawa, piwo, itd... itd....

2 komentarze:

  1. Musiało być miło. Ja kiedyś widziałam dożynki w Kurozwękach. Najbardziej zachwyciły mnie wieńce i inne ozdoby ze zbóż i kwiatów. Dzięki za odwiedziny w Zaciszu. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. ... zdjęcia obramiałam w Ashampoo Photo Commander, był dołączony kilka dni temu do Gazety Prawnej:)

    OdpowiedzUsuń