19 września 2011

LEGNICKIE POLE

Właściwie to nie wiem od czego zacząć pisanie, tyle się  wokół dzieje że nie nadążam z informacjami. Ale chyba zacznę od Legnickiego Pola, pojechaliśmy tam w niedzielę aby obejrzeć klasztorny  kompleks pobenedyktyński...

....Kościół Świętej Jadwigi, zbudowany w końcu XVIII wieku, będący pomnikiem historii (według dawnej klasyfikacji zabytkiem klasy zerowej), oraz jeden z większych w Polsce domów pomocy społecznej.
Po bitwie pod Legnicą, prawdopodobnie w 1242, księżna Anna, wdowa po Henryku Pobożnym, lub według innej wersji księżna Jadwiga, jego matka, ufundowała w Legnickim Polu kościół i darowała go benedyktynom z czeskich Opatovic. Pozostawał on w ich posiadaniu do czasów reformacji. W 1535 książę legnicko-brzeski Fryderyk II przejął dobra benedyktynów i sprzedał je w ręce prywatne. Na początku XVIII w. benedyktyni odkupili posiadłości w Legnickim Polu i przystąpili do budowy nowego kościoła i klasztoru. W 1810 król pruski zlikwidował zakon i podarował w 1818 majątek sławnemu marszałkowi Blücherowi, który otrzymał tytuł książęcy jako Fürst Blücher von Wahlstatt....
 z netu

Udało nam się uczestniczyć w Mszy Świętej , na której została ochrzczona malutka Paulinka, ceremonia trochę inna niż  w naszym kościele
wnętrze kościoła p.w.świętej Jadwigi  jest przepiękne, zrobiłam parę zdjęć, m.innymi chrzcielnicy


zwiedziliśmy również muzeum z otaczającym go ogrodem, i  rzeźbami plenerowymi



Tutejszy obszar był i pewnie jest bogaty w złoto czego przykładem jest Złoty Szlak
i pomnik małego kopacza złota....
wracaliśmy do domu po południu ponieważ obiecaliśmy Mosi wspólny spacer... o czym będzie  kolejny post.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz