Nasz przyjaciel, Komendant JPR- Złotoryja..więcej tu ma w swoim gabinecie "Scianę próżności " jak ją nazwał, wiele tam odznaczeń, medali , zdjęć i innych pamiątek....
U nas w domu mamy Gablotę próżności parafrazując Komendanta.....Ludwik przez lata zbierał interesujące okazy, kamienie, pamiątki z podróży, dostawał za działalność społeczno -charytatywną podziękowania, nagrody.....to wszystko znalazło miejsce w witrynie.
Na dzień dzisiejszy tylko część eksponatów została ułożona, reszta drzemie gdzieś głęboko w pudłach ...nie wiadomo gdzie :))) jak to u nas....
no ale GDZIEŚ jest - i to najważniejsze....
niektóre są nawet trochę frywolne jak ta podwiązka przywieziona z Dawson City
czy wachlarz z Barcelony
było tych pamiątek o wiele wiele więcej ale dziwnym trafem "wyparował", zniknęły z poprzedniego domu....
widocznie komuś "przeszkadzały" :(
Na najniższej półce stoją minerały, którym poświęcę osobnego posta,
A teraz jeszcze raz moja "kiczowata ściana" .... ha ha ale mamy mieszkanie, jak się Próżność spotka z Kiczem to widzicie co wychodzi.....
ja zbierałam kiedyś ikony z miejsc kultu religijnego, z sanktuariów ,które odwiedzałam, ale też i moja kolekcja została jakoś dziwnie przetrzebiona, a tych obrazów po pani Walerii nie potrafię się pozbyć, są one wpisane w ten dom, w jego historię , dlatego znalazły miejsce na ścianie.
A to już nasza gadzina, która zaanektowała dla siebie fotel.... na nim się wyleguje no i proszę jak wygląda pokój na niebacznie zrobionym zdjęciu........ bez retuszu, bez układania i wygładzania....
| ha ha..... |
Bo przecież oprócz pracy i obowiązków należy nam się odrobina wypoczynku i czasu na przyjemności.
I z tego korzystamy, jak na przykład dziś kiedy pojechaliśmy sobie do kościoła do Lubomierza....przy okazji zwiedzając Olesznę Podgórską, choć pogoda była pod psem.....
Dom nabiera charakteru i ciepla...to wielka przyjemnosc takie urzadzanie...sle serdecznosci
OdpowiedzUsuń...trąci słusznie minioną epoką PRL, ale pięknie trąci :)
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
... nie mam gabloty proznosci..., ale mam inne proznosci /smiech/!
OdpowiedzUsuńA odpoczynek i leniuchowanie koniecznie wskazane!
Serdecznosci
Judith
Jakoś nie lubię takich "wystawek". Na wierzchu toleruję jedynie książki, ale rozumiem Wasz sentyment do takich rzeczy. Ja za nic nie wyrzucę włóczek i materiałów, upycham je w szafie, bo nie mam już miejsca i tez mam takie rzeczy np po dziadkach gdzieś w piwnicy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za te gablotkowe próżności, każdy ma swój kącik i umieszcza tam to co bliskie sercu.I mój pokój wymaga remontu, może coś zrobię. Buziaki
OdpowiedzUsuńTeż zadaję sobie to pytanie - kiedy ja to wszystko zrobię. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńLudwik, obronność, wieloletnie, patriotycznych?
OdpowiedzUsuńna te słowa mam następujące skojarzenia:
Jan K., KDS Trawers, COL Złotoryja..
dobrze kojarzę ?
Nicktu kojarzysz swietnie.... tak , to Jan.K. KDS Trawers, COL Złotoryja, Stanisławów, baza Baryt....
OdpowiedzUsuńno popatrz jaki ten świat mały :-)
Usuńja XX KDS 2000r
...Rysiek Rz. :-)
Usuńpodaj namiary na siebie bo ludwik kojarzy..... Rzą.......
UsuńWando, pokój wygląda bardzo przytulnie, a pamiątki zbierane przez lata sprawiają, że w nowym miejscu człowiek szybko poczuje się u siebie. Remonty powolutku zrobicie. My też się grzebiemy już prawie trzeci rok. W czerwcu będzie większa inwestycja, bo będziemy robić wjazd, skończy się nareszcie topienie w błocie. Pozdrawiam serdecznie, Ula
OdpowiedzUsuń