Przez ten spam skasowałam sobie komentarz, nawet nie wiem czyj wrrrrr!!!!
ale coraz więcej blogów wprowadza moderację, widocznie zalewa nas fala sfrustrowanych czytaczy.....
Na dodatek sypie dzisiaj śnieg jak zwariowany, biało już wszędzie, a pokrywa Śniegu to prawie 30 cm.....
znów musiałam wyciĄgnąć czapkę, zimowe buty :( kiedy to siĘ ociepli?
Z " piesem "lepiej, po usg jeździmy na zastrzyki i po wyleczeniu stanu zapalnego będzie zabieg.... ostatnio jak pojechaliśmy to już poznała podwórko weta , nie chciała wyjść z samochodu więc pan musiał dźwigać klocka na rękach....do gabinetu....
no ale mus to mus....
tyle na razie, teraz idę trochę odśnieżyć dróżkę do Miśka na podwórku a później może coś skrobnę...
eh ta zima... nie chce sie skonczyc
OdpowiedzUsuńA ja sobie dzis spacerowalam po sniegu na boso... za namowa Tofalarii
OdpowiedzUsuńhttp://tofalaria.blogspot.com/2013/02/boso-po-sniegu-zota-mysl.html
Moze by ci sie to spodobalo skoro juz tez snieg tak pada? :))
Mnie sie spodobalo:
http://notatkiniki.blogspot.com/2013/03/boso-po-sniegu.html
To genialne!
Pozdrawiam
Nika
...u mnie śnieg topnieje...w pięknym słoneczku:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Zimie mówimy stanowcze nie :)))
OdpowiedzUsuńPS
Nie był to mój komentarz :)
Leczyć, leczyć. A ropomacicze to nieciekawe choróbsko. Oby suczysko się wylizało. Pogłaskaj ode mnie!
OdpowiedzUsuńbuziaki !
Pogłaskaj suńkę ode mnie!
OdpowiedzUsuńbuziaki!