8 stycznia 2013

ZMIANA KONCEPCJI....

U nas jak w kalejdoskopie.... co chwilę zmieniają się koncepcje, pomysły....
ostatni za sprawa kozy....
tak.... kupiliśmy kozę...

przyjechała do nas kurierem aż z Gdańska.... jest duża, czarna, szamotowa.....
no i w związku z powyższym pokój , który miał być  "mój" przeszedł metamorfozę, całą sobotę przenosiliśmy meble do drugiego dużego pokoju aby w tym pierwszym wybudować podest pod kominek i w pierwszej kolejności położyć panele. Na razie wygląda jak przed przeprowadzką, manele na podłodze, narzędzia , bałagan ...wszystko potrzebne "na ten tychmiast" więc musi leżeć na wierzchu....


tu będą jeszcze ciemne kafelki ...właśnie Ludwik układa sobie mozaikę....
a pokój , który miał być urządzony w pierwszej kolejności nadal czeka na : pomalowanie [ to na wiosnę] , położenie paneli i chyba w przyszłości drugi kominek, tego jeszcze akurat nie wiemy.


kwiaty czekają na nowy kwietnik.....

zamiast nowoczesnej wieży czeka nowy nabytek.... na razie na podłodze, ale mam nadzieję,  że się szybko doczeka....



kącik wypoczynkowy czeka na nowe pokrowce.... do zdjęcia zdjęłam Mośki kocyk ale jak widać nie jest z tego zadowolona.... czeka aż pańcia przestanie latać z aparatem....

Zegar wiszący  też czeka na swoje miejsce.... potrzeba oczywiście wiertła i wiertarki....

ale,  że nie tylko pracą człowiek żyje , -  w niedzielę byliśmy zaproszeni do zaprzyjaźnionego księdza  do Zagrodna.... na spotkanie opłatkowe i kolędowanie..
Było bardzo miło, śpiewał zespół ROTA ze Złotoryi.... pisałam o nim w ubiegłym roku ....pośpiewaliśmy i kolędy i inne piosenki...



  zdjęcia mi nie wyszły,  ale nie chciałam biegać i psuć nastroju....
 
Wróciliśmy zadowoleni , po świetnym poczęstunku.... no a dziś normalny dzień pracy.....

9 komentarzy:

  1. my tez mamy koze tam gdzie wynajmujemy i super sprawa, a jak cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. ...świetna ta koza, z dzieciństwa znam :)radio wiekowe, ale jakie cudne!!!
    Życzę zrealizowania planów...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz fajne łuki i w drzwiach i w oknach. Aaa... kafelki będą na podeście. Myślałam, że na tych deskach. Koza fajna. Zazdroszczę Ci. W ogóle metrażu, wsi i tego urządzania, bo to choć męczące może być bardzo budujące. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe wszystko ładnie wygląda pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. To nie koza, to kozisko jest! Ciepło będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia z imprezy mają swoją dynamikę.
    Marzyłem o takim radiu do chałupy w Gorcach, ale to już przeszłość.
    Poydrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że tyle radości sprawia Ci urządzanie nowego miejsca na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Taką kozę to mój mąż chce wstawić w dom.... tylko nie ma koncepcji gdzie!

    OdpowiedzUsuń