Nasze poszukiwania idą swoistym torem, przeszkadza nam tylko upał, ale i tak mamy "coś na oku"...
wybieraliśmy z poniższych....
ładny, przestrzenny .... ale ten eternit na przybudówce.... :(((
w tym gdyby dobudować taras mógłby nam służyć , ale jest ciut za mały ...:(((
ten mi się bardzo podobał, ale trochę odstraszył napis na drzwiach.... a ponieważ to dawna "pastorówka' to może i duchy by się pojawiały ?
ten ma zbyt awangardowy kształt dachu .....
wielkość i kubatura w sam raz..... ale taka wieża ? jak w cerkwii????
ogród uroczy..... ale zbyt ekstrawagancka elewacja...:((
tu już nawet mam "gadzinę".....ale przerażają mnie te duże okna..... jak upiąć w nich firanki ????
chyba nareszcie trafiłam na swój..... płot wspaniały, ganek jeszcze piękniejszy, czego jeszcze szukać ?
po mojej minie widać że ten jest MÓJ !!!!!
i to z jakim adresem !!!!!
ZDECYDOWANIE - TO JEST TO !
o rany, co za domy:D
OdpowiedzUsuńAle ładny. Gratuluję wyboru.
OdpowiedzUsuńJuz sie zdecydowalas? domek wyglada niezle ale chyba trzeba popracowac nad nim...ma potencjal...
OdpowiedzUsuńBierz go...moje klimaty:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności zasyłam!
Kupujecie domek??? Gratuluję!!! Ten ostatni ma w sobie to coś, też bym go wybrała :) I ta nazwa ulicy... Trafiliście w dziesiątkę!!! :))) Trzymam mocno kciuki :)))
OdpowiedzUsuńZ tej strony Pawlaczka się kłania:)) ale się uśmiałam czytając posta, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMnie jednak najbardziej podoba się ten przedostatni. Ponieważ nie wieszam firanek te duże okna to tylko wielki atut tego "domku". Woj tez ładniutki. Dlaczego tyle pięknych budynków niszczeje. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńMatko, tam miało być napisane Twój, a wyszedł jakiś historyczny woj. :))))
OdpowiedzUsuńAle uroczy! Fakt, że trzeba go ,,dopieścić" ale w końcu po to ma się domy :) Gdybym mogła sobie na to pozwolić zdecydowałabym się na ten sam domek :)
OdpowiedzUsuńTrochę pracy i będzie rewelacja. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzypomniały mi się czasy, gdy i my szukaliśmy domu. Książkę by można napisać:-)))
OdpowiedzUsuńUściski i trzymam nadal kciuki!
Asia
Wandeczko, zdecydowanie wybrałabym ten ostatni i jeszcze nazwa ulicy:)
OdpowiedzUsuń