Świerzawa swą historią sięga roku 1195, kiedy to na miejscu dzisiejszego miasta Bolesław I Wysoki wybudował drewniany kościółek. Według legendy niemiecka nazwa Schönau pochodzi od wypowiedzi Agnieszki von Habsburg, żony Bolka Małego, która w drodze z Jawora do Złotoryi zatrzymała się w tym miejscu i rzekła "Hier will ich ein Haus haben auf der schönen Aue ("Chcę mieć dom na tej pięknej łące"). Pierwsza pisemna wzmianka o miejscowości pochodzi z roku 1268. Prawa miejskie nadał jej książę świdnicki Bolko I Surowy w 1296 roku. Świerzawa początkowo podlegała pod jurysdykcję Złotoryi. Rozwijała się szybko i dynamicznie, gdyż leżała na głównym szlaku handlowym z Kamiennej Góry do Złotoryi.
Miasto wielokrotnie nawiedzały epidemie, pożary i wojny. Największe zniszczenia przyniosła wojna trzydziestoletnia, podczas której, w wyniku pożaru, spaleniu uległa większa część zabudowy. Po tym incydencie nastąpiło wyraźne spowolnienie rozwoju i rozbudowy miasta. W latach 1818-1932 Świerzawa wspólnie z Bolkowem była siedzibą powiatu. W czasie I i II wojny światowej miasto nie doznało zniszczeń.
W 1945 r. miasto zostało włączone w granice Polski. Początkowo używano nazw Szunów albo Sieńsk[4]. Jego dotychczasową ludność wysiedlono do Niemiec. W 1973 zniesiono prawa miejskie Świerzawy, degradując ja do rangi wsi. Prawa te zostały przywrócone w 1984 roku. W latach 1950-1975 Świerzawa należała do województwa wrocławskiego, w latach 1975-1999 do województwa jeleniogórskiego, a od 1999 roku należy do województwa dolnośląskiego i powiatu złotoryjskiego.
Tym razem postanowiliśmy obejrzeć z zewnątrz ..Kościół św. Jana i św. Katarzyny
W ścisłym centrum, na świerzawskim rynku (plac Wolności) znajduje się jeszcze jedna świątynia. Jest to poewangelicki kościół św. Józefa Opiekuna Zbawiciela. Został wybudowany pod koniec XIX wieku na miejscu wcześniejszego kościoła ufundowanego w tym miejscu w 1766 roku. Od początku do zakończenia wojny służył wiernym z gminy ewangelickiej, obecnie (od 1999) jest kościołem filialnym świerzawskiej parafii. Wyróżnikiem budowli jest ciekawa ośmioboczna wieża z interesującą galeryjką na szczycie.
| ratusz |
| kamienica w rynku |
| dom nad Kaczawą |
| epitafium..... ofiarom zarazy... |
| nawet nie chciała spojrzeć :)) |
| a to koszmarek banku na starówce pomiędzy zabytkowymi kamieniczkami.... |
miasteczko mojego dzieciństwa:) spędzałam tu przez wiele lat niemal całe lato, kiedyś działało kino i basen. Całkiem fajnie było:)
OdpowiedzUsuńNiestety brakuje już tutaj kina, a szkoda i to wielka, za to okolica warta uwagi. Zapraszamy na naszą stronę internetową po kilka ciekawych historii
Usuńwww.forum-swierzawa.pl
Banki psują urok tych zabytkowych kamienic. Bardzo ładne zdjęcia
OdpowiedzUsuńSwego czasu w każde ferie zimowe razem z bratem dzielnie maszerowaliśmy ze Swierzawy do pobliskiej Lubiechowej na nogach, z plecakami - jeździliśmy do koleżanki mamy ze studiów na ferie zimowe. Na autobus trzeba było za długo czekać. Kiedy byliśmy w Swierzawie jako dzieci, w naszych oczach największą atrakcję stanowił sklepik "1001 drobiazgów" w rynku właśnie. Miło poczytać o miejscach, w których się kiedyć bywało...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Motylek
Zapraszam na forum-swierzawa.pl jest tam wiele zdjęć które wskrzeszą wiele wspomnień. :)
Usuń