co złego spotkało mnie w tym roku ?
- awantury i ucieczki z własnego domu, które poskutkowały rozwodem...
- reakcja starszych dzieci w stosunku do mojej osoby.... słowa najstarszej...."jakim
prawem ja chcę być jeszcze szczęśliwa mając 60 lat !!!!" bolą i będą bolały do końca życia
- brak zrozumienia i rzetelnej oceny mojej sytuacji przez resztę rodziny ..... nikt nie pokwapił się chociażby porozmawiać nie mówiąc o spotkaniu...
- to że najmłodsza, pełnoletnia panna mając szkołę na głowie mieszka daleko ode mnie...
- użądlenie Ludwika przez osę i OIOM..... dla mnie szok i wielki strach
a dobre ?
- przede wszystkim to, że poznałam Ludwika, który pomógł mi przetrwać czas rozwodu, wspierał i wspiera mnie nadal we wszystkim
- nietypowe zaręczyny a później ślub....
- nasze wspólne wędrówki po górach, rozmowy, dyskusje.... to wszystko czego mi brakowało do tej pory, ciepło i dobro bijące od mojego męża pozwalające być szczęśliwą w naszych osobistych relacjach
- cieszą mnie dobre oceny mojego dziecka, zaradność i samodzielność....
bo wiem , że kiedy mnie zabraknie , da sobie radę w życiu...
A o czym marzę, cichutko i skrycie ?
przede wszystkim abyśmy byli zdrowi, bo wiadomo , że z wiekiem dopadają ludzi choroby, Marzy mi się , że młody zacznie pracować i znajdzie swoje miejsce w życiu , niekoniecznie siedząc nam na garbie, a my będziemy mogli w spokoju mieszkać i najnormalniej żyć.....
moim Czytelnikom i wirtualnym Przyjaciołom życzę:

kazdy ma prawo do szczescie, wiek nie ma znaczenia;) widzisz, rozwod itd, ale dzieki temu poznalas kogos wyjatkowego;)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci jeszcze więcej szczęścia w Nowym 2012 Roku, jeszcze więcej fascynujących wędrówek, jeszcze więcej pięknych rzeczy, które tworzysz...Życzę Ci także rozplątania tych spraw, które w tym roku Ci się poplątały...
OdpowiedzUsuńSerdeczności zasyłam :)
I my życzymy Ci szczęścia bez granic, ciepła w ramionach Ludwika, zrozumienia u dzieci ( tych starszych, bo młodsza jak widać mądra jest:-))) ) I spełniania marzeń w nowym roku. A przede wszystkim spokoju!
OdpowiedzUsuńAsia i Wojtek
Życzę Wam wszystkiego najlepszego. Masz prawo do szczęścia, realizuj swoje marzenia, pamiętaj, że TO TWOJE ŻYCIE- nie dzieci. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuństrasznie dużo się u ciebie zmieniło, podziwiam za determinację w łapaniu szczęścia, życzę dużo sił, zdrowia i poukładania spraw po twojej myśli! I trzymam kciuki za młody, dobry związek!
OdpowiedzUsuńTez zadziwiam sie ile w Twoim zyciu i w jednym tylko roku zmienilo sie!
OdpowiedzUsuńJa Ci przede wszystkim zycze zeby sie unormowala sytuacja z Mlodym, bo wydaje mi sie najtrudniejsza ze wzgledu na jej codziennosc i fizyczna bliskosc... dzieci, coz, dzieci, w koncu zaakceptuja nowa sytuacje widzac ze jestes szczesliwa! I tez podziwiam twoja determinacje!! Usciski!
Bardzo wiele się pozmieniało u Ciebie w ciągu roku :) ale aby było jak najlepiej już!
OdpowiedzUsuńp.s. przeglądałam archiwum,męcinka,strzegom,złotoryja,świdnica toż to moje okolice :D
Już za chwilę, za parę dni,
OdpowiedzUsuńNowy Roczek ku nam wkroczy,
niosąc nowe dary.
Co przyniesie ?
Poczekamy, zobaczymy.
Oby był lepszy od starego,
by dał, co ma najlepszego.
Niechaj będzie dla nas nadzieją
i Wiarą na życia dni.
Najwyrażniej wychodzisz na prostą, a wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą. Życzę Ci tego z całego serca. Dziecku słów gorzkich (wypowiedzianych pewnie w żalu) nie pamiętaj. Nie warto. Jeszcze raz wszystkiego dobrego
OdpowiedzUsuńSpełnienia marzeń, pragnień, realizacji planów życzę:)
OdpowiedzUsuńTrafiłam na Twoją stronę przypadkiem, zaczytałam się w historii Waszego związku, jestem pod wrażeniem.
Piękna historia, napawa optymizmem, no i - piękna z Was para, pod każdym względem:)
Powodzenia!
Bardzo dziękuję za miłe, niespodziewane odwiedziny i link, choć przyznam, że go znam:)ale dziękuję, to piękny i ciekawy blog.
OdpowiedzUsuńKochana nie daj sobie wmówić, że w wieku 60 lat nic Ci się już od życia nie należy, to absurd! Przeciwnie właśnie teraz korzystaj z niego garściami, ile się da , to Twój czas i tylko Twój i nikt nie ma prawa Ci go odebrać! Wspaniale, że masz Ludwika, że jesteście sobie tak bliscy i wspieracie się wzajemnie, takie uczucie to najwspanialsza rzecz w życiu!
Życzę Wam tylko dobrych i pięknych chwil w tym nowo zaczętym 2012 Roku, a wszystko , co złe niech zostanie za drzwiami starego, minionego!
Spełnienia marzeń i dużo zdrówka :)
Pozdrawiam
Wszystkiego co najlepsze na każdy dzień Nowego Roku z całego serca życzę Tobie, Ludwikowi i Twoim bliskim. Niech spełnią się wszystkie Twoje życzenia, o których napisałaś i te które są jeszcze gdzieś głęboko w sercu i te, których jeszcze nie znasz.Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego, Leptir, my też z mężem życzymy sobie zdrowia i sił, myślę, że z czasem wszystko się ułoży, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń