19 października 2010

KUNDALINI


Rozmowy z X schodzą na coraz bardziej życiowo- intymne tematy. Zaskakuje mnie jego podejście do normalnych , ludzkich pragnień i zachowań. Dla mnie jest to jeszcze temat zbyt osobisty. Choć jestem zdumiona i swoją reakcją.... nigdy nie sądziłam, że drzemie we mnie jakaś wewnętrzna , ciemna strona duszy.... Coś się we mnie otworzyło , jakaś siła i tęsknota za spełnionym niespełnieniem.....
Napawa mnie to lękiem.....
To tak jakby Matka Natura upominała się o swoje prawa, a ja nie potrafiłabym się temu przeciwstawić. Co gorsze zaczynam uważać, że jest to najnormalniejsze na świecie...
Czuję, że w X drzemią olbrzymie pokłady seksualności, tak jakby były tłumione przez lata, i wystarczyłaby mała iskra aby się mogły uzewnętrznić. To taka cicha bomba zegarowa..... z samozapłonem...
Czyżby była już obudzona wielka energia Kundalini ?
No i odnoszę wrażenie , że może to być również chęć odwetu na kobietach za swoje niepowodzenia i traktowanie kobiet całkowicie podmiotowo. A jednocześnie widzę, że ma olbrzymią potrzebę miłości, akceptacji drugiego człowieka... lecz jest zbyt zamknięty w sobie by się do tego przyznać.....

„W języku psychologii Kundalini oznacza to, co pobudza nas do pójścia na poszukiwanie wielkiej przygody... To poszukiwanie, które nadaje życiu sens i właśnie tym jest Kundalini; to boskie pobudzenie.”
(Karol Gustaw Yung)



Eros i sex – pojęcia, które weszły do codziennego leksykonu i tworzą jedną z najważniejszych sfer relacji międzyludzkich. Eros pobudza emocje, sex – zaspokaja, tworząc wspólny świat energetyczny. Tantryczne szkoły uczą, by nie rozpoczynać kontaktu seksualnego dopóki nie obudzi się energii Kundalini i nie otworzy (rozgrzeje) poszczególnych czakr. Jeśli przed kontaktem seksualnym potrafisz rozgrzać i zsynchronizować wszystkie czakry nadając im odpowiednie kolory - wasze uniesienie będzie podobne do wystrzału w kosmos, odlotu w świat rozkoszy nieziemskich...
/ z netu/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz