MOTTO:
Każde małżeństwo przypomina trzy zakony:
- na początku franciszkanów: radosnych, zapatrzonych w przyrodę
- z czasem dominikanów: mocnych w słowach i argumentowaniu
- po latach już tylko kamedułów: przestrzegających reguły milczenia.
ks.Twardowski
Cytat powstał pewnie z wnikliwej obserwacji księdza Twardowskiego, wydaje mi się jednak, że coraz bliżej mi do tych kamedułów....
A dziś znalazłam bardzo ciekawy blog
https://kpalys.blogspot.com
w którym jak na zawołanie pojawiło się wyjaśnienie tej niewypowiedzianej , mojej ciszy, milczenia.
I uświadomiłam sobie, że to nie był przypadek, że znalazłam tego bloga, widocznie muszę przejść przez tę ciszę, aby znaleźć się w głębi własnej duszy, tam otrzymam odpowiedź, dlaczego tak się dzieje.
Rozmawiać trzeba umieć, ale do rozmowy potrzebne są co najmniej dwie osoby, a trudno znaleźć interesujący temat w przerwach pomiędzy radiami, drutami, że nie powiem WIELKĄ POLITYKĄ , kuchnią i potocznymi sprawami.
Więc ta CISZA jest widocznie potrzebna , przynajmniej dla mnie,
zacytuję więc słowa z w/w bloga :
Jeśli chce się dużo mówić, należy najpierw nauczyć się wiele milczeć. Nie bez powodu, milczenie jest jedną z głównych dyscyplin życia duchowego.
i jeszcze jeden cytat:
..." Święci Ojcowie uważali swoje wejście w milczenie pustyni za pierwszy krok do przyszłego świata. Z dala od ludzkich opinii i niepotrzebnych słów, powoli przekonywali się, że nie są tacy, jakimi widzą ich ludzie, lecz tacy, jakimi stworzył ich Bóg.
W ich sentencjach możemy wyróżnić trzy aspekty milczenia. Wszystkie pogłębiają i wzmacniają główną myśl, że milczenie jest tajemnicą przyszłego świata. Po pierwsze, milczenie czyni nas pielgrzymami. Po drugie, milczenie strzeże wewnętrznego ognia. Po trzecie, milczenie uczy nas mówić.


Generał Wieniawa Długoszowski mówił że są takie sytuacje w życiu mężczyzny gdy wobec kobiety wypada mu tylko godnie milczeć
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Każdy ma swój sposób na życie.Pamiętam Wandziu , jak kilka lat temu towarzyszyły Wam podobne wibracje.Znaleźliście azyl dla wspólnego życia, w którym jest bezpiecznie, więc nie pozwól na ucieczki w milczenie, w samotność.Przecież ta Twoja połówka jest kumplem, przyjacielem,powiernikiem.Na dobrą atmosferę trzeba sobie zasłużyć myślą, mową uczynkiem i zadbaniem o drugiego człowieka.A tego chyba nie brakuje w Waszym małżeństwie...Zycie ma etapy,które kończą się bezpowrotnie.Wszystko się przecież zmienia , płynie .Zmieniamy się każdego dnia.Czas więc zacząć pisać nowy scenariusz.Celebrujcie rytuały, wypracujcie nowe nawyki ale nie milczcie.Nie pozwól , by któreś z Was o tym zapomniało, jeśli jeszcze nadal jesteście dla siebie ważni.Tyle przeszliście przez te lata...Na zakończenie tego "wywodu" , moja mantra "Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno,
OdpowiedzUsuńjak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry,
miej
czas, aby im powiedzieć : "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuje"
i wszystkie inne słowa miłość, jakie tylko znasz. Nikt Cię nie będzie
pamiętał za twoje myśli sekretne. Pros wiec Pana o sile i mądrość, abyś
mógł je wyrazić. Okaz swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci
potrzebni..."