Tym razem przedstawiam chustę zrobioną z dawno zakupionej wełenki, było jej trochę mało a wzór robiłam po raz pierwszy, i chyba są niedociągnięcia. Problem w tym, że nie umiem za bardzo przerabiać rzędów skróconych, naoglądałam się filmików, opisów, ale nie bardzo do mnie przemawiają. Robiłam więc metodą prób i błędów....
Ale trening czyni mistrza, mam na drutach drugą, może wyjdzie lepiej :)
a to już pled z kwadratów , zrobiony z resztek wełny, zalegają mi w pudełkach więc w "międzyczasie" robię kwadraty jako przerywnik
zastanawiam się tylko czy nie podszyć go cieniutkim polarem, mógłby wtedy służyć za koc.
Narzuta jest świetna! Z resztek wełny robię kolorowe kwadraty jako powłoczkę na poduszki. Szkoda wyrzucać dobre nici.
OdpowiedzUsuńChapeau bas!
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Przepiekna jest ta chusta. Przepiekna :)
OdpowiedzUsuńWitaj Leptir, chcialabym bardzo sie z Toba skontaktowac jednak nie moge znalezc Twojego adresu email.
OdpowiedzUsuńBardzo prosze jesli moglabys do mnie napisac - orszulkawm@gmail.com
Serdecznosci :)
Piękny ten pled, naprawdę robi wrażenie!
OdpowiedzUsuń