23 sierpnia 2014

WŁODEK KATARYNIARZ




Zwodnico - katarynko, 
twój gtos tak słodko brzmi. 
Ach, dokąd, katarynko, 
wskazujesz drogę mi?
Po różnych drogach wielu
dreptałem w życiu dość,
lecz powiedz, jak do celu
mam w ciasnych butach dojść? 

Robota jest robotą -
a któż by bez niej żył? 
Roboty mamy - potąd! 
Niech tylko starczy sił.
Wiadomo - bywa różnie,
wiadomo - ma się dość,
a przydałby się uśmiech,
gdy życie daje w kość. 

Robota jest robotą...

Bułat Okudżawa


Znajomość z Włodkiem opisywałam ...   TUTAJ...


Katarynka to ciekawy instrument...
.Katarynka - przenośne pudło grające, instrument muzyczny z grupy aerofonów zpiszczałkami wargowymi, na którym gra się za pomocą korby wprawiającej w ruchmiech (ew. miechy) i tzw. mechanizm rozdzielający. Kręcenie korbą powoduje ruchmiechów, tłoczących powietrze do wiatrownicy, a także obraca wałek melodyczny, którego zadaniem jest otwieranie w odpowiedniej kolejności i na odpowiedni czas kanałów, kierujących powietrze do właściwych piszczałek. Katarynkę wynalazł G. Barbari z Modeny w 1 poł. XVIII wieku. Wędrowni grajkowie stosowali ją do połowy XX wieku. Gra na katarynce nie wymaga jakiegokolwiek przygotowania muzycznego – sprowadza się jedynie do kręcenia korbą....


Włodek jeździ  ze swoją katarynką po całej Europie, ostatnio był w Pradze na Międzynarodowym Festiwalu, a to fragment tamtejszej gazety z również jego podobizną.  



Włodek  był tam jako jedyny instrumentalista z Polski ,  , otrzymał również dyplom za uczestnictwo..


Można o nim powiedzieć CZŁOWIEK Z PASJĄ, jest  przy tym człowiekiem niezwykle optymistycznym i z bogatą duszą...dlatego z czystej przyjaźni mogę polecić jego stronę:

STRONA WŁODKA

Odwiedził nas dzisiaj , uraczył ciekawą opowieścią o festiwalu, kolorowymi plakatami i folderami, no i tym optymistycznym serdecznym uśmiechem. Z Ludwikiem mają wspólny temat ,  być może  i o tym ukaże się kiedyś post.
Włodku  

za wizytę :)

7 komentarzy:

  1. Gratulacje! Pasja godna pozazdroszczenia! Na marginesie dodam, że w Gorzowie też był :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiem.... bo to TY Meg jesteś Matką Chrzestną tej znajomości.... pisałam i tym w ubiegłym roku, właśnie dzxięki Tobie udało sie nam zaprzyjaźnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...miło mi, że na coś się przydałam :)

      Usuń
  3. U nas też jest kataryniarz. Chyba ostatni....

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak rzadko ktoś wspomina Okudżawę . Sentymentalnie się zrobiło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wychowałam się na jego muzyce..... ty chyba też skoro skojarzyłeś :)
      dopisałam autora ....dzięki

      Usuń
  5. Dawno temu na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku,kataryniarz zagrał mi za 2 zł
    na rozstrojonej katarynce;)

    "Katarynka...."(HurdyGurdy-Man-Donowan-1968)

    Zapadłem jak gwiazda w głęboki sen
    Otworzyłem oczy by zdać sobie sprawę,
    Że znajdowałem się przy jeziorze
    Przyglądając się ze spokojem,
    To było wtedy,gdy Kataryniarz
    Przybył śpiewając piosenki o miłości.

    Katarynka,katarynka,katarynka-śpiewał...

    Historie minionych wieków
    Rzucają mroczne cienie.
    Poprzez całą wieczność
    Płacz ludzkości.

    Katarynka,...

    "www.youtube.com/watch?v=dHV8Wzldlck"

    Gdyby można było wrócić do tej epoki!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń