11 marca 2014

CHUSTA GAIL




Wiosna rozkwita, forsycje w domu cieszą oko..... a ja w końcu zmęczyłam chustę.
Chociaż zrobiłam mniejszą niż w opisie to i tak według mnie jest za duża..... ale najważniejsze,  że mi sie udało w końcu ją wydziergać. Teraz na tapecie idąc za ciosem :) robi się następna, z cienkiej szlachetnej bambusowej włóczki....
Może ta w końcu mnie zadowoli 











24 komentarze:

  1. Bardzo ładne. Ślicznie Ci będzie pasować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudna jest ta chusta! Masz naprawdę talent! I cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  3. ...śliczna:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta. Podziwiam, podziwiam. I wiosna też piękna! serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna ta chusta!!!

    Ja w zeszlym roku zasadzilam forsycje w ogrodzie (no dobrze, malzonek zasadzil pod moje dyktando :)). Mam nadzieje, ze przetrzymala zime i wkrotce mi zakwitnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te żółte kwiatki. Kojarzą mi się z wiosną i Wielkanocą. A chusta przepiękna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna chusta.Bardzo ładny wzór , taki delikatny .Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. u nas jeszcze forsycji nie ma, piekna chusta

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusta śliczna , jak znalazł na wiosnę , biały kolor uniwersalny do wszystkich rzeczy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. I chcesz powiedzieć, że TA Cię nie zadawala???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak.... jest trochę dla mnie za duża..... i ma "ukryty błąd" , którego wprawdzie nie widać ....ale ja wiem :)

      Usuń
    2. Znam takie błędy... nikt ich nie widzi, ale my wiemy i... przepadło.

      Usuń
  11. Piękna!Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wandziu,,,podziwiam Twoje piękne robótki,,,chustki śliczne,,,jesteś super pod każdym względem,,,,czytam Twój blog,,,,bardzo to lubię,,,no i jesteś mi przez to bliska, że wiem co u Ciebie,,my z Ziutkiem też kochamy takie wypady jak Ty z Ludwikiem,,pozdrawiam Was oboje Jadzia -jakempa

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, na powietrzu robi się coraz bardziej zielono:)

    A chusta jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. - Mamo, mamo nalej mi zupy.
    - Posłuchaj. To, że sypiam z twoim ojcem nie znaczy, że masz mówić do mnie "mamo"
    - To jak mam mówić?
    - Normalnie: Andrzej!

    OdpowiedzUsuń
  15. sliczna chusta.... ja od lat usiluje sie nauczyc robic na drutach i szydelku ale na razie wychodza mi same szaliki i kolka :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna ta chusta -misterna robota i żadnego błędu nie widać!:))
    Kiedyś powiedziałabym, że takie cudo to tylko podziwiać, a teraz coraz częściej marzę, żeby i się otulić;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kobieta wybredną jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdybyś kiedyś robiła czarną to powiedz... przyjadę i ukradnę :D
    Śliczna jest!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaglądam do ciebie po dlugiej nieobecności, a tu tak pieknie, wiosennie, motyle i kwiaty, i radość i jasność i piekne robótki, az chce się posiedzieć spokojnie, bez pospiechu i patrzec i czytać...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta chusta jest cudowna.... Zakochałam się w niej, ja siebie widzę w takiej chuście w pracy :)))
    Forsycje uwielbiam... właśnie mam zamiar wsadzić krzew forsycji koło grządek warzywnych, żeby troszkę cienia dała, bo słońce u nas latem przypieka ostro...
    Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń