1 lutego 2014

LUBIATÓW I ZACHÓD SŁOŃCA




Nie lubię bezczynności, ona  sprawia, że zaczynam "dusić się " i gnuśnieć....lecz wystarczy kilka pozytywnych bodźców i wracam do pionu.... każdy nawet najmniejszy wyjazd zaczyna działać jak adrenalina ...   
A jeżeli jeszcze można spojrzeć na przyrodę przez pryzmat aparatu - to już całkowita uczta dla ducha i oka....
Tym razem trzeba nam  było wybrać się na zakupy,  po płytki do kuchni i brodzik.... no tych akcesoriów nie będę przedstawiać ale pokażę migawki z podróży.

Pałac w Lubiatowie, gdzie mieści się siedziba spółki :

Gospodarstwo Hodowlane Uprawa Sp. z O.O, Lubiatów

  

 kolejny raz pozytywnie mnie zaskoczył....
 został wyremontowany hol, wybudowano kominek, i pokazano zbiór nagród i pucharów za osiągnięcia hodowlane..

 


 







Wracaliśmy wraz  z zachodem słońca, który pokrył niebo czerwoną purpurą,  a ponieważ droga powrotna to "góry i doliny" nie zdążyłam zrobic przepięknej czerwonej kuli słonecznej, zmrok jednak szybko zapadał... był szybszy niż my....






Zachód słońca
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.

Aniołowie miłości pióra pogubili,
niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,
różowe pocałunki, nieskończoność chwili
i pełne łez amfory, i róż pełne kosze.

Jedno pióro wionęło nad tym naszym domem,
gdzie w oknie brak złotego, złotego płomienia,
i zawisło nad nami różowym ogromem,
i zawisło nad nami żałością wspomnienia...

Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania. 

Maria Pawlikowska_Jasnorzewska 






10 komentarzy:

  1. Widząc taki zachód słońca naprawdę można odżyć

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas wczoraj tak pięknie wschodziło słońce. Ale zdjęcia nie chciały wychodzić :(
    Oj, ja tez nie lubię gnuśności, najlepiej, żeby cały czas coś się działo, bo inaczej czuje, że umieram od środka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny zachód słońca, śliczne zdjęcia. Dobrze że coś się dzieje z pałacem i nie ulega zapomnieniu jak wiele zabytków w Polsce. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie cudne zachody słońca bardzo lubię, dziękuje za tę relację i serdeczności zastawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spółka się spisała, bardzo ładnie wnętrze wygląda. Zachód słońca śliczny. *** A do Ivy pisałaś o swoich problemach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez jaki pryzmat aparatu? W kompaktowych cyfrówkach nie ma pryzmatów :)
    Widzisz, bo trza było wejść na wieżę a nie szukać głupot na murach. Ja nawet nie zauważyłem rehabilitacji :)

    СЛАВА ГЕРОЯМ ПАВШЫМ В БОЯХ ЗА СВАБОДУ И НЕЗАВИСИМОСТЬ НАШЕЙ РОДИНЫ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech Geroju.... to brzmi tak poetycko ... nie czujesz tego :)))...przez pryzmat....") kolorowo...
      a co do wieży... ktoś zawsze musi byc na dole, aby mógł wejśc ten na górę...
      widok fantastyczny więc czekam na fotki....

      Usuń
    2. a czemu Ty jestes Anonimowy?
      anonimowy alkoholik? :D

      Usuń
    3. to tak dla niepoznaki :))
      a poważnie, cos mi sie porobiło z kontem i nie umiem sobie z tym poradzic, dlatego podaje adres bloga....a niektórzy myslą że się chwalę :(

      Usuń