9 lutego 2014

MILĘCICE - GEPPERSDORF





MILĘCICE (Geepersdorf)
Mała wieś leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie Lubomierza. Ślady pierwszego osadnictwa pochodzą sprzed trzynastego wieku, jest to cmentarzysko obronne oraz ślady szybów i wyrobisk górniczych oraz fragmenty urządzeń służących do płukania złota. We wsi znajdował się wiatrak oraz jak podają źródła z 1307 roku, klasztor męski. Na północno zachodnim krańcu wsi wśród łąk położone jest grodzisko średniowieczne z XIII wieku cenny zabytek archeologiczny. Przy dawnej stacji kolejowej Pławna Górna znajduje się wapiennik. Do dziś zachował się w bardzo dobrym stanie piec do wypalania wapna. W bezpośrednim otoczeniu pieca można podziwiać pokaźne, malownicze wyrobisko, z którego pozyskiwano surowiec do produkcji wapna. Przez Milęcice przebiega niebieski szlak turystyczny z Rębiszowa do Lwówka.

ŹRÓDŁO

Jadąc do Lubomierza przecinamy wieś w okolicy dawnej gospody..


skan z gazety


widok obecny

Wieś w moim odczuciu ma specyficzny, tajemniczy klimat... dużo tu stawów, podmokłych terenów, strumyków, bagiennej roślinności....trochę sieje że tak powiem grozą....
W górnej części wsi natrafiliśmy na ciekawy budynek, niestety nie potrafiliśmy go zidentyfikować... do budynku została doprowadzona woda , która przez szeroką rurę dostawała się na piętro..... 
co zasilała ? nie wiem.... może ktoś pomoże  rozwiązać tę zagadkę?








Jednak nie tylko ładna pogoda spowodowała nasz wyjazd do Milęcic.... sprawił to artykuł " Zapomniana tajemnica Geppersdorf,"  autorów Roberta Primke i Macieja Szczerepa opublikowany w Odkrywcy Nr 2  luty 2014
pozwolę sobie zacytowac fragmenty artykułu....do reszty -   zainteresowanych... odsyłam do źródła..

cytat:
Spośród około 100 filii założonego w sierpniu 1940 roku hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy , historia AL Geppersdorf jest stosunkowo mało znana.
Z Milęcicami wiąże się tragiczne wydarzenie z okresu II wojny światowej. W końcowej jej fazie hitlerowcy utworzyli na terenie wsi filię KL Gross- Rosen.
W drugiej dekadzie stycznia 1945 roku wobec wielkiej ofensywy Armii Czerwonej na froncie wschodnim, tysiące więźniów z KL Auschwitz i jego filii zostało ewakuowanych przez hitlerowców i ruszyło - często pieszo- między innymi na Dolny Śląsk. Podczas tego "marszu śmierci" wielu z nich zmarło bądź zostało zamordowanych przez eskortujacych ich esesmanów.Sam obóz w Geppersdorf był improwizowany. Mieścił się w dolnej części wsi w sporym gospodarstwie rolnym należącym do Josefa Ulbiga.Władze hitlerowskie zarekwirowały gospodarstwo umieszczając w nim więźniów i ich strażników.Ci pierwsi byli przetrzymywani w dwóch stodołach i stajni, ich oprawcy zajęli natomiast budynek mieszkalny. Całość otaczało ogrodzenie z drutu kolczastego.



skan z gazety
widok obecny


Jak na ironię losu na podwórku posesji stoi obelisk z figurą Matki Boskiej z Dzieciątkiem....pewnie patrzała na to co sie tam działo.... i nie potrafiła ? nie mogła pomóc ?




Więźniowie pracowali przy budowie umocnień polowych - linia frontu w tym okresie przebiegała 10 km od Milęcic na przedpolach Lwówka Śląskiego. Więźniowie umierali z głodu lub zostawali zastrzeleni . Ciała zakopywano na miejscu.
W  latach 80 ubiegłego wieku ludzkie szczątki znaleziono na styku Lubomierza i Olesznej Podgórskiej. O okolicznościch tego zdarzenia opowiedział autorom pan Eugeniusz Braniewski....
"wg jego relacji, podczas robót przy poszerzaniu drogi , przy samym przejeździe [ Gryfów Śląski - Lwówek Śląski ] na niewielkiej głębokości koparka odsłoniła ludzkie kości pochodzące z kilku zwło. powiadomiono milicję, był ktoś z "urzędu", kości zostały zagrzebane na powrót, być może w pobliżu"


skan z gazety


i widok dzisiejszy
skan z gazety

9 maja 1945 roku więźniów oswobodzili żołnierze radzieccy z 31. Armi 1. Frontu Ukraińskiego..
tyle cytat...reszta w artykule, do którego  przeczytania zachęcam 


Powiem jeszcze, że spotkaliśmy kilka osób ze wsi , pytając o te wydarzenia ... i niestety NIKT O CZYMŚ PODOBNYM NIE SŁYSZAŁ...
Jak można nie znać tak nieodległej i tragicznej historii .... czyja to wina ?   pytanie  pozostawiam jako retoryczne...

Z Milęcicami wiąże się jeszcze jedna zagadka....którą próbowała rozwiązać Riannon z blogu

http://tuskulum-riannon.blogspot.com/2012/11/skarby-z-giedy.html

Okazuje się,  że we wsi istniało grodzisko, czyli osada z czasów słowiańskich.... pięknie i ciekawie  jest to opisane na w/w blogu więc nie będę się  powtarzać...

No ale żeby nie zakończyć tak smutno.... wracając do domu pozwoliliśmy wybiegać się psicy....






Zdjęcie ciekawego starego budynku za sprawą Artura wyjaśniło się To był jak widać ... młyn...
Za udostępnienie zdjęcia i zgodę na  publikacje serdecznie Arturowi dziękuję... Jednak zawsze można liczyć na pasjonatów historii...



Pomysłowość dawnych mieszkańców zadziwia.... wspaniale podniesiono poziom strumyka, wybudowano śluzę..... przykład  na to , że nawet bez skomplikowanych budowli i sprzętu można wykorzystać potencjał wodny do budowy potrzebnego dla wsi młyna.

32 komentarze:

  1. Coraz ciekawsze historie Wandziu przytaczasz. Jak cieszę się, że z takim zainteresowaniem poznajesz najbliższe otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wandziu, dzień dobry .Z ogromną przyjemnością zaglądam tu i z niecierpliwością oczekuję każdego nowego posta .Przypominasz mi bowiem moje dzieciństwo, a cóż w pewnym wieku ;)może być przyjemniejsze, aniżeli powrót do okresu, kiedy było się kochanym, beztroskim i pełnym nadziei ?Serdeczności kochana i tak trzymaj dalej.Pozdrowienia dla Ludwika.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ta choinka koło domu wyrosła.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...historia AL Geppersdorf mi również jest mało znana....acz nie nieznana...zdjęcia z wczoraj i dziś ciekawe... lubię takie porównania...
    Serdeczności:)
    Ps...zagadki domu nie rozwiążę, myśle i myślę i nic...póki co nic, bo czasem mam olśnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezus Maria! Ale ciekawie piszesz o tej miejscowości. Tylko nie dokończyłem czytać spiesząc z doniesieniem co zasila rura z wodą na wysokości pierwszego piętra: otóż najprawdopodobniej zasila chłodnię bimbrownika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na to my moczymordy nie wpadlismy.... he he zwłąszcza L :D

      Usuń
    2. takie z Was moczymordy cienkie hehe :)
      Przestań moderować komentarze. Nie wiem jak innych, ale mnie to zniechęca :(

      Usuń
    3. wyłaczyłabym, ale jeżeli ktoś pisze komentarz do jakiegoś postu wstecz to mam szanse go przeczytac...tylko w taki własnie sposób....
      no chyba że masz "lepszego pomysła "

      Usuń
  6. Otóz tak, fotka przedstawia rure, która zasilała młyn wodny.Powstał on ok. roku 1887? według dzisiejszych właścicieli i był użytkowany do roku 1973.Do dnia dzisiejszego zachowała sie na drzwiach wejściowych tabliczka, która oznajmiała godziny odbioru towaru z młyna.Posiadam fotkę rysunku młyna z roku 1937, w którym przeszedł on na zasilanie elektryczne.Moge przesłac na e-maila, Pozdrawiam Artur:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. ...i wszystko jasne, a ja się głowię i troję :)
      Dziękuję Arturze!
      Serdeczności:)

      Usuń
  7. Mała miejscowość, a ma taką przykrą historię. Smutne, ze mieszkańcy o nie nie wiedzą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne miejsce. Chciałabym tyle zwiedzić co Wy ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe miejsce.Interesuje mnie bardzo słowiańska historia tych ziem,a liczy ona sobie tysiące lat-tak mało się o tym mówi i pisze.
    W połowie XIX wieku w "Kraju u Pana Boga"(Kotlina Kłodzka) mieliły zboże 324 młyny wodne.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne miejsce. Lubię takie klimaty.
    Pozdrawiam : Patrycja. (photoopassion)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile się można dowiedzieć o historii naszej kochanej ziemi, o jej tragediach . Taka mała mieścina ile ludzkich istnień zakopali , zabrali życie.
    Jak napisałaś pod koniec by było bardziej optymistycznie , piesek się wybiegał.
    Ja dzisiaj byłam z moją sunią w lesie, Biszkopcik wrócił czarny. Dziękuje za te lekcję historii, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrowienia dla autora!!! Tacy ludzie powinni pisac non-stop!!!
    Jestem pod bardzo pozytywnym wrazeniem!

    Zerknij na moją strone ; CzarnaHańcza

    OdpowiedzUsuń
  13. Typowa Polska Wieś. Piękne zdjecie i Piękne miejsce. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Też stawiałam na młyn :)
    Dziękuję za opinię co do bloga... Zbyt jestem sentymentalna.
    Niesamowite perełki wyszukujesz... A ja do pobliskich Pławowic z aparatem nie moge się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pławowic czy Płakowic ?

      Usuń
    2. Pławowic....
      I. mieszka pod Krakowem....
      https://www.google.pl/search?q=p%C5%82awowice&oq=p%C5%82awowice&aqs=chrome..69i57j0l5.6640j0j7&sourceid=chrome&espv=210&es_sm=93&ie=UTF-8

      Usuń
  15. Dziękuje za historie takich miejsc!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na nową notkę ze sporą ilością pięknych zdjęć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A z jakich gazet są zamieszczone tutaj skany zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  18. napisałam przecież o tym w tym poście:

    to artykuł " Zapomniana tajemnica Geppersdorf," autorów Roberta Primke i Macieja Szczerepa opublikowany w Odkrywcy Nr 2 luty 2014
    pozwolę sobie zacytowac fragmenty artykułu....do reszty - zainteresowanych... odsyłam do źródła..

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak widać, to tylko teoria bez faktów naukowych.
    Podobno w innym gospodarstwie przypominającym położeniem i zabudowaniami to, co na załączonym zdjęciu przetrzymywano więźniów, po czym wyprowadzono w nieznanym kierunku -niestety nie są znane szczegóły tego wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witamy !
    Kwestia, gdzie w Milęcicach znajdowała się filia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross – Rosen jest w dalszym ciągu otwarta i badana. Z całą pewnością nasze przypuszczenie, że mogła się ona mieścić w gospodarstwie zamieszczonym na zdjęciu jest nieprawdziwe. Dzięki nowym informacjom uzyskanym, między innymi od mieszkańców Milęcic, już niedługo możliwe będzie precyzyjne określenia tego miejsca, o czym poinformujemy.
    Z poważaniem
    R. Primke, M. Szczerepa

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam Panią.
    Kwestia tego młyna...
    Gdzie dokładnie znajduje ten młyn?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowymaja 14, 2021

    Witam
    Proszę o kontakt odnośnie artykułu Geppersdorf poprzez komentarz na tej stronie. W świetle nowych informacji, zamieszczone w artykule treści, są nieprawdziwe.
    PILNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż na anonimy nie odpowiadam ... to ? proszę się przedstawić, kindersztuba tego wymaga

      Usuń