5 lutego 2014

WIESENTHAL - BYSTRZYCA K. WLENIA ....CZ.II





Wracamy do poprzedniego postu o Bystrzycy...opublikowanego pół roku temu....

http://leptir-visanna6.blogspot.com/search/label/BYSTRZYCA

historia domu rodzinnego Wernhera von Brauna przyciąga innych " poszukaczy historii" więc  proponuję przeczytać ciekawy post naszego przyjaciela 

http://nickt.pl/

Ja mogę dodać jeszcze kilka zdjęć.....
to jedna ze starych chałup.... piękna,  szkoda tylko,  że nie znalazła nikogo  kto by ją pokochał ....i przywrócił dawną  świetność



Dwór rodu von Braun w Bystrzycy. Obecnie dom mieszkalny, nad wejściem którego widnieje kartusz herbowy z datą 1646r. - to tutaj wychowywał się Wernher von Braun - uczony, jeden z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów podboju kosmosu, współtwórca pocisków balistycznych V-2, pilot, niemiecki oficer, po wojnie, uczestnik amerykańskiego programu kosmicznego, dyrektor NASA i doradca prezydenta USA. Sztukę pilotażu ćwiczył na pobliskiej Górze Szybowcowej.

 


 
wchodzimy przez piękne  [ piękne to one były :( ]   drzwi do środka




idziemy po schodach do góry,  mijając Kociego Stażnika


szkoda tylko ,  że tak żałośnie  to wygląda....

zresztą otoczenie też nie sprawia  dobrego wrażenia


tutaj dwaj panowie - tubylcy- opowiadają o historii miejsca....


Opuszczamy zaniedbany dwór i przechodzimy do :

Kościół filialny Matki Boskiej z Lourdes w Bystrzycy. W 1520 r. powstaje tu gmina ewangelicka, kazania początkowo odprawiano w dworze. Pierwszy Dom Modlitw oddano do użytku, w 1742 r. Niestety wymagał on natychmiastowej przebudowy, którą zakończono w 1772 roku. Przez dwa i pół stulecia świątynia była kilkukrotnie modernizowana. Po wojnie opuszczona przez ewangelików, w 1959 r. zostałą przejęta przez katolików. 
Obecnie w skromnych wnętrzach świątyni odprawiane są coniedzielne msze. W ostatnich latach w ściany kościoła wmurowano kamienne XVII- wieczne cało-postaciowe epitafia, przeniesione z starego, zaniedbanego cmentarza katolickiego. Przed kościołem stoi ażurowa dzwonnica z 1843 r.

niestety kościół jak większośc innych,  był zamknięty, otwierany jest pewnie tylko na czas odprawiania Mszy Świętej.. a szkoda....










za kościołem  stoi stary budynek, przypuszczam,  że to była pastorówka .... może ktoś zna jego dawne przeznaczenie ?
 obecnie mieści się tam biblioteka....




a idąc dalej wchodzimy na stary...zdemolowany cmentarz ewangelicki












11 komentarzy:

  1. Zapomniane tereny, a jakie ciekawe. Cmentarze ewangelickie, niemieckie, jak i żydowskie, często idą w zapomnienie. Czytam, ze z żydowskich nagrobków budowano u nas drogi, jak w Pokłosiu. Domy na Dolnym Śląsku mają niesamowity potencjał, szkoda, że popadają w ruinę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pradziadek urodził się w Bystrzycy i był karczmarze w Dolnej Wiesenthala Bystrzycy. Gasthaus "Zur Erholung". To jest teraz na sprzedaż
      http://www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-dom-lwowecki-wlen-590m2-mzn2021620098

      Pozdrawiam z Niemiec :-)

      Usuń
    2. Przyjazny Witam wszystkich.
      znaleźć piękne kilka zdjęć starego domu.
      Mój pradziadek urodził się w Bystrzycy i był karczmarze w Dolnej Wiesenthala Bystrzycy. Gasthaus "Zur Erholung". To jest teraz na sprzedaż
      http://www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-dom-lwowecki-wlen-590m2-mzn2021620098

      Pozdrawiam z Niemiec :-)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie to opisałaś. U mnie też jest taki stary cmentarz ale jeszcze nie poznałam jego historii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdjęcie robi przygnębiające wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż wypieków dostałam. Ależ ciekawe miesjca. Masz rzcję, szkoda,że w takim opłakanym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden znajomy historyk mówił mi, że to po prostu jeden z domów na majątku Von Braunów. Może sławny rakietowiec nawet tam nigdy nie nocował. Podobno "dom rodzinny" to duża przesada. A co do tego, że zapuszczony... no został podzielony na 4 (bodaj) mieszkania. A kto wyprowadzjac się na wieś chce mieszkać w bloku? Te podziały postpeerelowskie zabijają wiele domów na Dolnym Śląsku. Trzymajcie się! S.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze mi szkoda takich zapomnianych budynkow. Na Pomorzu, z ktorego pochodze tez pelno jest takich zaniedbanych dworkow. Niektore zamienione zostaly na budynki mieszkalne, inne na wlasnie jakas biblioteke lub poczte, a czesc stoi opuszczona I niszczeje... Zawsze podczas wizyty w Polsce marze, ze kiedys bede miec wystarczajaco pieniedzy, zeby kupi ktorys i przywrocic mu dawna swietnosc...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygnębiające zdjęcia. Aż cisną się na usta słowa ,,Narody nie szanujące przeszłości nie zasługują na przyszłość'' Patrząc na to co od jakiegoś czasu dzieje się w Polsce niestety mamy nie odparte wrażenie że dobra przyszłość nie czeka już tego kraju :(
    Serdecznie pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze mnie coś kuje w środku jak widzę takie zaniedbane miejsca...a przecież mają taką barwną historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serce pęka, ale chyba trzeba się nauczyć z tym bólem żyć

      Usuń