17 stycznia 2014

MOSIA....




Nasza psina już po zabiegu, zniosła go dobrze, rokowania są pomyślne. Zobaczymy.
na razie chodzi w kołnierzu, zdziwiona, że nie może  przejść przez uchylone drzwi, potrąca się o nogi stołu.... No tak, to inna perspektywa....


Ach cóż to za życie 
 bez psa na kanapie 
 bez psa co go się 
 za uchem drapie 
 i bez czujności 
 wiernych oczu 
 co śledzą ruch Twój
 każdy gest 
 bo w takich psich oczach
 przecież coś jest 
 Jest ogrom miłości 
 ocean radości 
 Są też cierpienia 
 smutki westchnienia 
 Cóż to za życie człowiek ma
 kiedy nie ma swojego psa .... 


Justyna Wawrzyniak


już w domu ale jeszcze zakręcona

odpoczywam na kanapie...


 a to  dla Czytelników od Mosi za troskę i dobre fluidy.....







31 komentarzy:

  1. Trzymamy kciuki za psinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też trzymamy kciuki. Z całych sił:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko będzie dobrze, niech odpoczywa i dochodzi do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Biduraszka...Zdrówka!
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Mosia już po zabiegu i rokowania są pomyślne. BĘDZIE DOBRZE :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam, nie puszczam!!!! Jest bardzo dzielna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana Mosia. Utul ją mocno w jej nieszczęściu ( a może szczęściu). Tak bardzo kocham zwierzaczki, że żal mi kiedy cierpią. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ...będzie dobrze, musi!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. W domku to juz szybko dojdzie do siebie. Kochana Psinka

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać że Mosia dochodzi do siebie i fajnie że rokowania są pozytywne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedulka! Wytrwałości dla niej!

    OdpowiedzUsuń
  12. "Jeśli pies skacze Ci na kolana,to dlatego,że Cię lubi,ale jeśli robi to kot,to dlatego,że jest mu cieplej"
    Będzie dobrze!!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko akceptuję poza kanapą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni nigdy nie miałeś psa na kanapie ?????
      ja juz przestałam walczyc.... rozkładam tylko szmaty :(

      Usuń
  14. Niech szybko wraca do zdrowia, serdeczności zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wracaj do zdrowia psinko kochana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Głaski dla Mosi!;)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzielna psina, zniesie każdy ból aby tylko przy swoich najbliższych być.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj widać, że zwierzątka też chorują i to jest najgorsze.... podrap Mośkę za uszkiem. Pozdrawiam cieplutko Viola.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam. Trzymam kciuki za pieska. Jest bardzo dzielny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że Mosia ma się już dobrze.
    Czemu piszesz do mnie jako Anonimowy, czy jest jakiś problem u mnie ?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie zazdroszczę kłopotów i nie potrafię ci pomóc :(. Sam tez mam problemy z Google+. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś mi przyszło do głowy :). Może w Twoich problemach pomoże Ci Iva. Napisz do niej
    http://czasodmierza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobre wieści! Jeśli dobrze zniosła zabieg to teraz juz będzie tylko lepiej. Trzymam kciuki. Pieski nie przepadają za kołnierzem, mój biedak obijał się o wszystko i bardzo go to irytowało.

    OdpowiedzUsuń