7 stycznia 2014

ROZWAŻANIA


Z NETU



 Plan na Sylwestra spalił na panewce., Sąsiad nie dotarł  , przyszedł dopiero w Nowy Rok. Cóż,  dzieci chciały spędzić ten dzień z nim, twierdząc,  że być może następnego  roku nie doczeka. Wiek jednak  robi swoje , choc nigdy nie wiadomo czyja świeczka życia prędzej zgaśnie.
Dla mnie również  nie rozpoczął się zbyt optymistycznie ,i  choć nie było źle,  to oczekiwania miałam większe , a tak pozostał jakiś niedosyt, kropla goryczy..A może to moje  oczekiwania były zawyżone ?

Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

Dziś wieczorny spacer z psem pozwolił mi na chwilę zadumy. Niebo lśniło gwiazdami,  czekałam ...może  jakas spadnie   i spełni się moje marzenie ? a własciwie dwa marzenia...Nr 1 i Nr 2.....
niestety na próżno czekałam, gwiazda nie spadła  ale marzenia pozostają.
 I w tym kontekscie patrząc na ten gwieździsty firmament widzę   nicość człowieka..... kim ja  jestem ? małym prochem, pyłkiem we wszechświecie....
Jakie życie przeznaczył dla mnie Stworzyciel, czy zostałam poczęta z miłości czy też był to przypadek, i co za tym idzie czy dostałam na swoją drogę życia  bagaż miłości czy też będzie ono sinusoidą  problemów i krętych dróg .
Dotychczasowe doświadczenie przeważa za drugą opcją, choć można spojrzec na to rówwnież  w inny sposób.
Buddyjscy i hinduscy mędrcy porównują ludzki umysł do szklanki z wodą, w której rozpuszczają się różne substancje. Dopóki w szklance się miesza , wszystko wiruje  ,  roztwór jest mętny.
Gdy się ją spokojnie odstawi, osad opadnie na dno, a woda stanie sie krystalicznie czysta.
Tak samo dzieje się  z naszą świadomością, mąconą tysiącami spraw i myśli.
Jeśli się uspokoimy, wyciszymy, wszystko, co zbędne osiądzie gdzieś głęboko.
Umysł stanie się jasny i czysty, a wówczas dostrzeże to, co naprawdę ważne.
Liczy się jedynie miłość, ta którą ofiarujemy i otrzymujemy. 

Jedynie ją się pamięta. Cierpienie przemija, miłość pozostaje.
Nie Jestem Ciałem w Którym Mieszka Dusza.
Jestem Duszą,  Która Ma Ciało i Serce".
.Serce ma swoje racje, których rozum nie zna.....
Dlaczego mam zatem słuchać serca?
- Bo nie uciszysz go nigdy.
 I nawet gdybyś udawał, że nie słyszysz, o czym szepcze,

 nadal będzie biło w twojej piersi i nie przestanie powtarzać tego, co czuje..:)



7 komentarzy:

  1. "www.youtube.com/watch?v=2Rvjsc_Qg7w"

    "Wyobraź sobie,że nie ma nieba.To nie jest trudne jeśli spróbujesz.Żadnego piekła pod nami,żadnych religii.Wyobraź sobie wszystkich ludzi żyjących w pokoju.
    Mówisz,że jestem marzycielem,ale nie jestem jedyny.Mam NADZIEJĘ,że któregoś dnia przyłączysz się do nas i świat będzie żył jako jeden"(John Lenon-Imagine)
    "vimeo.com/14871129"
    "www.zosia.piasta.pl/smutek.html"
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "-- Boże,
    użycz mi
    pogody ducha,
    abym godził się z tym,
    czego nie mogę zmienić,

    odwagi,
    abym zmieniał to,
    co mogę zmienić,
    i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego."

    Serdeczności i spełnienia w Nowym 2014 Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Filozoficznie i bardzo mądrze. Tak. "Jeśli się uspokoimy, wyciszymy, wszystko, co zbędne osiądzie gdzieś głęboko." A zatem życzę tego spokoju. Serdeczności o poranku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale przemyślenia. Powodzenia w wyciąganiu wniosków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Spójrz w niebo raz jeszcze a na pewno gwiazda spadnie, ta co spełnia marzenia. A może nawet dwie? :) W końcu trzeba dać szansę szczęściu!
    Masz rację, nigdy nie wiadomo czyja świeczka zgaśnie pierwsza. Czasem można dać się porządnie zaskoczyć…
    I ja czasem potrzebuję chwili wyciszenia, uwielbiam samotne spacery… ale nie mam na nie czasu…. Może kiedyś?



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za dołowanie w nowym roku ? Na przyszły sylwek zrób imprezę, mię zaproś, ja się spiję i będziem szczelać petardami o choćby w zamek. Może zrobimy trochę miejsca np. na rondo na średniej... ha? ;)

      Usuń
  6. Wandziu,,,pięknie to ujęłaś,,,lubię razem z Tobą myslec

    OdpowiedzUsuń