Dzisiejszy dzień powitał nas chłodem , deszczem , mgłą.....pogodą iście jesienną a nie majową.
Za oknem ociekające deszczem drzewa, pozamykane kielichy kwiatów....nastrajają do melancholii, spojrzenia zz boku na swoje życie....
Tak jak strużki spływającego deszczu szukają w ziemi swojego koryta aby spłynąć do strumyka tak i człowiek w swoim życiu szuka własnych ścieżek. Nie zawsze są one od razu piękne i proste, często są pogmatwane i pokręcone jak choćby zakola Bobru płynącego nieopodal.
Pewnie , że można by wytyczyć koryto rzece, niech płynie w linii prostej do morza....ale wtedy utracilibyśmy całe piękno tych meandrów i otoczenia dookoła.Jak przyjemnie jest płynąć po wodzie i z zachwytem patrzeć co jest za zakrętem...
nie zawsze jest to sielski widoczek, czasami natrafiamy na rafy lub wodospady.... i wtedy trzema mocno trzymać wiosła aby nie wpaść w kipiącą otchłań.
Z życiem jest podobnie, można pochylić głowę i iść jak w kieracie , nawet nie przed siebie, ale drepcząc w koło... i tak je przeżyć
Ale można, i tak zazwyczaj się dzieje, że szukamy własnych ścieżek, przedzieramy się przez gąszcz problemów, raniących często do krwi , ale szukamy swojej drogi... swojej, najlepszej dla siebie.
Często jednak musimy przystanąć, złapać oddech chociażby na wychowanie dzieci, odkładając swoje marzenia na "później"
Takie "później" czasami nie przychodzi nigdy, ale zdarza się, że los nam wynagradza trudy i możemy się choć trochę nacieszyć tymi maleńkimi spełnionymi marzeniami. Bo na duże już nie mamy siły ani czasu.
Potrzeba ci odwagi..
Do wszystkiego, co czynisz,
potrzeba ci odwagi.
Jakikolwiek kurs obierzesz,
zawsze znajdzie się ktoś,
kto ci powie,
że idziesz w złym kierunku,
Zawsze pojawi się pokusa myślenia,
ze twoi krytycy mają rację.
By nakreślić kurs działania
i zrealizować go do końca,
potrzeba ci odwagi żołnierza.
Również czas pokoju posiada
swe zwycięstwa, ale mogą ich
zakosztować tylko ludzie odważni
Ralph Waldo Emerson
Nie wiem czy jestem odważna, być może nie na tyle aby uprawiać"samokrytykę"
jak za czasów stalinizmu....
Blog to nie konfesjonał...za swoje życie dobre i złe odpowiem pewnie u Bram
Piotrowych na Sądzie Ostatecznym.
A często ludzie oczekują takich właśnie zwierzeń, bo wtedy z pozycji anonimowej
łatwo jest dawać "dobre rady' lub odsądzać kogoś od czci i wiary.
Choć nie ma się odwagi podpisać choćby własnym IP...
..
.....Zanim napiszę o metodach chcę odpowiedzieć na dwa pytania: 1) po co
ukrywać własny adres IP? 2) dlaczego adres IP stanowi naszą wizytówkę w
internecie? W pytaniu pierwszym możliwych powodów ab ukrywać adres IP
jest kilka. Pierwszy to chęć ominięcia blokady ustanowionej przez jakiś
serwer www, który zabrania dostępu do swoich zasobów osobom np. z danego
kraju. Administrator takiego serwera filtruje adresy, które nie powinny
uzyskać dostępu do materiałów zgromadzonych na wybranym serwerze. Drugi
powód to chęć oszukania kogoś lub zmylenia w celu uniemożliwienia
odbiorcy rozpoznania tożsamości nadawcy np. adresu e-mail, w którym
adres IP jest umieszczany w źródle wiadomości. Trzeci powód ukrywania
adresu IP to chęć uniemożliwienia wyśledzenia kto znajduje się po
drugiej stronie „kabelka”, w przypadku wykorzystywania komputera w
celach niezgodnych z prawem jak np. ściąganie nielegalnych plików z
internetu lub zamieszczanie w internecie informacji uważanych za
obraźliwe i zakazane.....
WIĘCEJ TUTAJ
Jakim powodem więc kierują się ci anonimowi ?
Czy zrozumiesz kiedyś...
Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale uczynię wszystko, byś mógł to powiedzieć.WolterCzy zrozumiesz kiedyś, że błądzić jest rzeczą ludzką i że każdy z nas dziś czy jutro może się pomylić? Czy zrozumiesz, że w życiu człowieka zachodzą zmiany i że nie jest wcale rzeczą nienormalną zmieniać zachowanie, myślenie, sądzić inaczej niż przedtem? Czy zrozumiesz, że życie człowieka nie przypomina prostej linii, ale jest pasmem wahań, zwątpień, kroków stawianych po omacku, a czasem trzeba nań spojrzeć z dystansu? Czy zrozumiesz, że ten drugi nie jest do ciebie całkowicie podobny i że ta odmienność, zamiast stanowić przeszkodę nie do przezwyciężenia, może okazać się ubogaceniem? Czy zrozumiesz, że każdy ma prawo do milczenia, do bycia ze sobą sam na sam, ma prawo do wyładowania swych emocji, kiedy nic się nie udaje? Czy zrozumiesz...


Czy blog jest miejscem na intymne zwierzenia? Moim zdaniem nie, absolutnie nie! Ale wybór formy bloga należy do Autora
OdpowiedzUsuń...anonim jest tchórzem i tyle...po drugie, nie rozumiem ukrywania swego adresu IP, jeśli nie robi się nic niezgodnego z prawem, to po co? Po to by obrażać? E...obrazić może jedynie ten, kto ma odwagę się podpisać...resztą czyli anonimami nie warto sobie głowy zawracać...siedzi to-to takie w domu, nudzi się i...przypieka każdemu na kogo trafi. Gorzej, gdy zna np. blogowicza; wtedy upatrywałabym w tym znamion cyberprzemocy albo stalkingu...albo celowych działań mających na celu zdeprecjonowanie osoby w oczach Czytelników...przeżyłam i anonimów i tych mi znanych, myślano - zniszczono mnie, ale nie to nieprawda To...oni zalali się żółcią, ja wyszłam lekko pokiereszowana, dziś o siedem nieb silniejsza :)
Jeśli anonim Ci dokucza - olej go. Niechaj sobie pisze aż żółć go zaleje...
Pa:)
O-o? Jakis troll sie przyczepil?
OdpowiedzUsuńBloguje dopiero od niecalego roku, wiec nie mam doswiadczenia z anonimami. Mnie neka jakis uparty spam I nie wiem jak sie go pozbyc...
włącz moderację, i wywalaj spam....
UsuńOj, spamu to i u mnie od metra...
OdpowiedzUsuńJuż trzeci raz piszę komentarz i nie mogę opublikować bo co chwilę zrywa mi połaczenie.pozdrawiam ,dzięki odezwę się.
OdpowiedzUsuń