Co może kupić włóczkocholiczka ?
TYLKO WŁÓCZKĘ !!!1
Izolda jak widzisz, też jestem uzależniona... Dzis rano chciałam zrobić zdjęcia mojego nowego nabytku, rozłożyłam więc swoje zabawki na stole w ogrodzie.... no i wiadomo...
tam gdzie ja - to i kot i pies....
Micia od razu wskoczyła na stół i miziała , zasłaniała, piesa też chciała na stół.... no normalnie ZOO.....
| kolory wiosenne..... już mam pomysł co z nich zrobię.... |
Ja też tak mam. Zamiast gotowego wyrobu wolę włóczki. Zwierzęta idą do ludzi dobrych. Ciesz się nimi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
to nie zgadłam:P
OdpowiedzUsuńpiękne włóczki :)))
OdpowiedzUsuńCudne ZOO, Motylku. Z przyjemnością wędrowałam sobie dziś po Twoich postach nadrabiając zaległości. Piękne miejsca pokazujesz. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńPrwadziwy kociak kocha włóczki ... piękne tenczowe kolory ... ciekawa jestem ogromnie co z tego zrobisz ...
OdpowiedzUsuńFajne , to twoje ZOO,Micia, to prawdziwa modelka, patrzy prosto w obiektyw:)
OdpowiedzUsuńŚliczna ta chusta z poprzedniego posta, do twarzy Ci w niej:)
Pozdrawiam ciepło
ZOO, ale z pewnością kochane :-). Ciekawa jestem co zrobisz z kolorowej włóczki. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKurde, śliczne rzeczy robisz. Też bym chciała umieć takie cudeńka tworzyć. Pamiętam jak moja mama robiła dla mnie i siostry ubrania na drutach, a babcia kapcie robiła hurtowo...ale teraz nikt nie chciał dla Paulinki nawet czapeczki zrobić. a szkoda.
OdpowiedzUsuńBuziaki
Pewnie coś pięknego z tych cudeniek powstanie, może coś ażurowego, bo lato przecież idzie... A zwierzaki są cudowne... I mnie się marzy taki zwierzyniec :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziękuję za ciepłe słowo odnośnie mojej córci :) Tez wierzę, że będzie dobrze!
Piękne kociaki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń