Wolę ten specyficzny nastrój przedświąteczny w sferze duchowej, czas na refleksję, zamyślenie, a także radość z budzącej się przyrody.
Dziś wybraliśmy się na niewielki spacer, śnieżna zadymka kilka razy przecinała nam drogę, ale i wychodziło momentami słońce. Typowy kwiecień plecień.....
W domu ciepło i spokojnie , mam czas na uporządkowanie zdjęć w komputerze, nazbierało mi się folderów, z ciekawymi materiałami do opracowania chociażby na blogu. Może się kiedyś z tym uporam.
| dzisiejszy spacer |
To zaśmiecanie przyrody to zaśmiecanie własnego życia...czy normalni Ludzie tego nie widzą i nie wiedzą ?
i na koniec " Słoneczny Piesek"
A ja mam wszystko przed świętami czynione na spokojnie, żadnej gonitwy, żadnego pośpiechu...jeśli z czymś nie zdążę trudno...przecież święta nie po to są, aby się przed nimi zamęczyć...nie o to chodzi!
OdpowiedzUsuńNa spacerze dziś nie byłam. Wprawdzie słoneczko świeciło, ale wiatr był ostry jak nóż...zrezygnowałam więc...siedzę zatem w domku, z Córką przy boku, z psiakiem na kanapie i Lubym , który za chwilę będzie musiał iść do pracy...
A słoneczny piesek...cudny:)
Miłego wieczorku :)
My co prawda wróciliśmy od rodzinki, jutro gościmy rodziców. Na spacerku byłam po 20,00 z mężem i psem. Piesek z chmurek jest boski. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt. My też zaraz idziemy na spacer. Kot zostaje w domu ale może uda nam się spotkać takiego słonecznego pieska :-). pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia,piękne widoki:) Masz rację i zdrowe podejście, święta są po to by się nimi cieszyć, żeby mieć czas na chwilkę zadumy, refleksję i przeżycia duchowe:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
to ostatnie zdjecie jest super:)
OdpowiedzUsuńŻYCZĘ DRUGIEGO DNIA ŚWIĄT
OdpowiedzUsuńWESOŁEGO I MOKREGO !