Co to jest niepodległość ?
wg Wikipedii to:
Niepodległość – niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Niepodległość można również określić jako suwerenność potencjalną.
Czy w chwili obecnej możemy mówić , że nasze państwo jest całkowicie niezależne od wpływu innych jednostek ? Nie.... jesteśmy uzależnieni prawie już całkowicie od Unii a pośrednio od jej najsilniejszych członków...
Praktycznie cały majątek narodowy i wszelakie dobra są już w rękach obcych, jak więc można mówić o suwerenności...
Nie szanuje się nawet symboli narodowych, orzeł który był od czasów Piastów Królewskim Ptakiem, symbolem , który stał się GODŁEM PAŃSTWOWYM potraktowany został przez niby polskiego Prezydenta jako orzełek...a może lepiej powiedzieć ptaszek ?
Znana jest pewnie historia emblematu na koszulkach sportowców....
Prezydent Bronisław Komorowski był też pytany o nowe logo na koszulkach piłkarskiej reprezentacji Polski: "Symbole są potrzebne, sztandary są potrzebne, bo wokół nich się skupia wspólnota, mniejsza albo większa, nie jest przypadkiem, że sztandary mają i Ochotnicza Straż Pożarna, różne organizacje, szkoły, instytucje, są też sztandary narodowe. Ja osobiście nie do końca rozumiem, dlaczego miałby zniknąć orzełek jako symbol. Symbol wspólnoty. Tego nie rozumiem. Może są jakieś szczególne powody, może ktoś próbuje stworzyć nowy symbol jedności Polaków i wspólnoty w obszarze przynajmniej sportu, dobrze by było, gdyby to ktoś powiedział, że to ma być nowy symbol - powiedział Komorowski.
Jego zdaniem symbole są potrzebne: "Zanim się symbol znany, lubiany, ceniony, kochany wyśle na emeryturę, to należy się jednak dziesięć razy zastanowić. Ja nie rozumiem i oczekuję, że ktoś to jakoś rozsądnie wytłumaczy. Wydaje mi się, że nikt nic lepszego, bardziej jednoczącego Polaków, niż orzeł polski w koronie, biały orzeł, nie wymyślił i nie wymyśli" - - dodał prezydent.
cytat z netu
Jakie żałosne to słowa , jak może Prezydent powiedzieć, że nie rozumie, dlaczego orzeł jest dla milionów PRAWDZIWYCH POLAKÓW, PATRIOTÓW - najwyższą świętością na równi z biało- czerwoną czy hymnem państwowym.
Czy tak się zachowuje prawdziwy Polak ?
Może powinno się sięgnąć do korzeni prawdziwych Polaków, gdzie od dziecka uczono miłości do Ojczyzny,... pewnie nie wszystkim jest znany Katechizm Władysława Bełzy... sztandarowy tekst uczony przez MATKI...
Następujący tekst pochodzi z 1901 roku[1]:
— Kto ty jesteś?
Kto teraz uczy dzieci miłości do Ojczyzny ? ogłupiające i wyszydzające polskość media.... już też nie polskie ?- — Polak mały.
- — Orzeł biały.
- — Między swemi.
- — W polskiej ziemi.
- — Mą Ojczyzną.
- — Krwią i blizną.
- — Kocham szczerze.
- — W Polskę wierzę!
- — Wdzięczne dziécię.
- — Oddać życie.
Jednakże Dzień Niepodległości był obchodzony w naszym pobliskim mieście....
oto kilka migawek:
| warta honorowa przed pomnikiem niepodległości |
| poczty sztandarowe |
| kombatanci |
| młodzież z liceum wojskowego |
| krótkie wystąpienie Burmistrza Ireneusza Żurawskiego |
| moment składania kwiatów |
| poczet honorowy |
Nie wszyscy jednak świętowali ten dzień stosownie do jego rangi ...flagi biało- czerwone wywieszono tylko w nielicznych domach....
u nas wyglądało to tak
ale dla większości był to niestety tylko zwykły, normalny, wolny dzień od pracy,
"Święta miłości kochanej ojczyzny, / Czują cię tylko umysły poczciwe ! Dla ciebie zjadłe smakują trucizny, / Dla ciebie więzy, pęta niezelżywe. Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny, / Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe. Byle cię można wspomóc, byle wspierać, / Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać. Ignacy Krasicki (1735 - 1801) "

Życzę Tobie samych radosnych chwil ,
OdpowiedzUsuńdobrego humorku ,słoneczka i uśmiechu
Mnóstwo powodów do radości i
czasu na wypoczynek...
CUDOWNEGO I SŁONECZNEGO WEEKENDU!
GORĄCO POZDRAWIAM
Dziwnego mamy Prezydenta...
OdpowiedzUsuńWiersz "Kto Ty jesteś" był pierwszym wierszem jaki nauczyła mnie moja śp. Mama i pierwszym, który nauczyła się moja Córka mając zaledwie 5 lat...Oczywiście sens jego obie pojęłyśmy dużo później...Nie tak dawno w radiowej sondzie redaktor pytał napotkaną na ulicy młodzież, czy zna ten wiersz. Na 20 pytanych tylko jedna(!) osoba mgliście go kojarzyła...Wstyd!!!