3 listopada 2011

ROKITNICA - BITWA I HOŁD POLEGŁYM

Święta już poza nami, odwiedziliśmy prawie wszystkich swoich bliskich na cmentarzach, bo pogoda w tym roku nas rozpieściła swoim ciepłem i słońcem . Piękny jesienny dzień jak na listopad. Odwiedziliśmy również stary zniszczony niemiecki cmentarz w Sichowie. Szkoda, że nie potrafimy oddać szacunku grobom poległych bez względu na  ich narodowość.... Domagamy sie poszanowania naszych na Wołyniu czy Podolu ale sami niszczymy systematycznie groby niemieckie.
Historii juz nie zmienimy, była i zostanie już tylko historią o godności czy niegodziwości ludzkiej.... każdy z nas ma własny osąd na tę sprawę....ale powinny przetrwać właśnie ku pamięci potomnych takie "pomniki historii" choćby w postaci cmentarzy.
Na naszym terenie jest wiele miejsc walki i męczeństwa, chociażby w naszej Rokitnicy,
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Rokitnica_%28wojew%C3%B3dztwo_dolno%C5%9Bl%C4%85skie%29

w sierpniu  dokonano próby rekonstrukcji wydarzeń...
http://www.gazeta.zlotoryja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4099&Itemid=6

a to kilka zdjęć 




fragment pomnika

O Rokitnicy napisze wkrótce więcej....

2 komentarze:

  1. Pamięć i szacunek dla zmarłych to niesamowicie ważna rzecz. Niezależnie, czy w mogile leży nasz wróg, czy przyjaciel. Bo nawet jeśli ktoś za życia nagrzeszył, to może właśnie nasza świeczka, nasza modlitwa pomoże mu uzyskać odkupienie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak, zgadzam się z Twoim zdaniem wyrażonym w poście...
    Co do rekonstrukcji...w moich okolicach jest ich corocznie kilka od XVII wiecznych do tych z ostatniej wojny, bo wiele walk i bojów przeżyła moja ziemia...byłam na choć raz na każdej z nich, jedną nawet opisałam

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Ps...z niecierpliwością czekam już na cd.

    OdpowiedzUsuń