Kontynuując myśl , która mi przyswiecała pisząc poprzedniego posta , chce nadal nawiązać do roli wykształcenia człowieka, poprzednio może niezbyt precyzyjnie się wyraziłam, nie chodzi mi o rzesze ludzi kończących studia , bo dobrze sie dzieje, że młodzież chce się uczyć, ale o sam system nauczania.
Pozwolę sobie oprzeć się na wywodzie Witruwiusza, rzymskiego architekta
ŹRÓDŁO,
który stawiał kandydatowi do zawodu architekta bardzo szerokie wymagania. Oto co pisze:
Powinien być utalentowany i chętny do nauki. Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza. Powinien opanować sztukę pisania, być dobrym rysownikiem, znać geometrię, mieć dużo wiadomości historycznych. powinien pilnie słuchać filozofów, znać muzykę; nie powinny mu być obce , medycyna i orzeczenia prawnicze, powinien znać astronomię i prawa ciał niebieskich.Dzisiaj mimo, iż od napisania tych słów minęło juz dwa tysiące lat, również wymaga się od dobrego architekta [ nauczyciela, prawnika .....] wprawdzie już nie znajomości medycyny i astronomii , ale wysokiego stopnia kultury i wszechstronnego wykształcenia.
tyle cytat
i nadal te słowa są aktualne, zwłaszcza wysoki stopień kultury i wszechstronne wykształcenie.
Jak jest w rzeczywistości ? widać to w sferach naszej władzy , w administracji, w prokuraturze, dziennikarstwie itd,... , tam przecież trafiają ludzie po studiach, z ogładą towarzyską...i tak ich widzimy poprzez pryzmat TV, prasy....
ale już w rozmowach pozakuluarowych można dostrzec tę ogładę, wiedzę itd....
wystarczy przeczytać fragmenty ujawnionej afery taśmowej.
To przecież "ta elita " rządzi naszym krajem.
Wiem, że są uczelnie rzetelnie kształcące, są wspaniali profesorowie, zdolni studenci i absolwenci..... i gdzie sie oni podziewają po ukończeniu studiów ? ano najczęściej wyjeżdżają za granicę, bo w kraju nie ma dla nich pracy....
Przytoczę jeszcze przykład..... kiedy po maturze nie dostałam się po raz pierwszy na studia, dostałam nakaz pracy.... do GRN, czyli Gromadzkiej Rady Narodowej, w pobliskiej wsi.
Szefem , czyli przewodniczącym był pan Waśko, góral z pochodzenia, mający wtedy ponad 60 lat.
Rozmawialiśmy często, był otwarty na młodzież, i kiedyś rozmowa zeszła na naukę szkolną,
ja dwa miesiące temu zdałam maturę, on wiele lat temu... i ....ja nie potrafiłam sprostac jego pytaniom z zakresu filozofii, historii starożytnej,
portafił cytować z pamięci Wergiliusza, Tacyta., recytował wiersze w języku niemieckim,.. miał szerokie horyzonty myślowe.....powiem że mi imponował i wiedzą i pamięcią ...jednocześnie czułam sie przy nim niedouczona....
Teraz kiedy mamy w szkołach wspaniale wyposażone pracownie, komputery, internet....wiedza zdobywana powinna być o wiele bogatsza.
A czy jest ?
Głównym celem edukacji jest nie nauka, lecz rozbudzenie ducha.
Ernest Renan

Ludzie są równie wobec prawa ... i na tym równość się kończy. Obserwuję to na co dzień. Niektóre dzieciaki po prostu męczą się w szkole, na pewnym etapie życia, powiedzmy w wieku 15 lat już chciałaby iść do pracy, a my trzymamy ich w ławkach na siłę i oceniamy ze swojej perspektywy niżej, bo nie znają Tacyta. Dopiero gdy kończą w męce szkołę i rozwijają skrzydła w prawdziwym życiu okazuje się, że często lepiej sobie radzą niż wymuszeni magistrowie. Ludzie nie są tacy sami. Więc i nie każdemu przyda się Szekspir. A politycy .... cóż ... oni są z nas wybrani. Widocznie tacy jesteśmy, może tylko pozujemy na mądrzejszych i sami zaczęliśmy w to wierzyć?
OdpowiedzUsuńMoże powinniśmy kliknąć ,,Odpowiedz'' ale to nie nasz blog więc niech zrobi to Gospodyni. @cynia- jesteś wybitnym ,,produktem'' tego systemu. Od 1945 roku w tym kraju robi się wszystko aby ,,produkować'' ciemną masę do łopaty (im wcześniej tym lepiej nawet od 15tego roku życia) To co piszesz, Twoje myślenie, to efekt propagandy i pracy ukrytych fachowców od planowania tego jak ,,Kowalski" ma myśleć. Co znaczy ,,Dopiero gdy kończą w męce szkołę i rozwijają skrzydła w prawdziwym życiu okazuje się, że często lepiej sobie radzą'' DZIŚ HOŁOTA WYBIERA HOŁOTĘ DO RZĄDU bo nie liczy się nic ponad to że jeden z drugim złodziej ,,DOBRZE SOBIE RADZI, DOROBIŁ SIĘ'' Usłyszeliśmy kiedyś rozmowę jak to dwie Panie przed wyborami rozmawiały na kogo głosować, jedna z nich użyła ,,argumentu'' (no na Kaczyńskiego to nie będę bo głosować bo czego on się dorobił, nawet nie ma samochodu, mieszka z mamusia... TAK, TAK LEPIEJ GŁOSOWAĆ NA FOLKSDOJCZA, ZŁODZIEJA I ZWYKŁEGO CHAMA, BO PRZECIEŻ JEST TAKI ZARADNY, dobierze (dobrał) sobie podobnych sobie i mamy to co mamy. ,,DYKTATURĘ LUMPÓW''
OdpowiedzUsuńCo znaczy że nie każdemu przyda się Szekspir? Pewnie lepiej mieć takie społeczeństwo które ledwie umie się podpisać, ale łopatę krzepko dzierży w dłoni. Tacy nie mają wymagań, łatwo robić im wodę z mózgu wielkości orzeszka. Niech wyrabiają ,,mityczny wzrost gospodarczy'' płacą podatki (aby utrzymać tych których wybrali, oni (wybrańcy) za te pieniądze będą wpieprzać ośmiorniczki popijając winkiem za 700 złotych) A HOŁOTA MA SIEDZIEĆ CICHO I BYĆ SZCZĘŚLIWA I ZAWSZE GOTOWA ABY CHWALIĆ SWYCH WYBRAŃCÓW.
No chyba troszkę się rozpisaliśmy, ,ale to z grubsza'' było by na tyle Może troszkę nie na temat.
Pozdrawiamy serdecznie :)
Teraz dopiero przeczytaliśmy wcześniejszy wpis i komentarze. Wynika z nich że Pani @cynia oraz wtórująca jej @Anonimka to wybitne TYPY :D Zacytujemy gwiazdę Polskiego dziennikarstwa T.L. troszkę modernizując. ,,Gdyby nie internet nie wiedzielibyśmy jakim cudem taka hołota jak (Tuski, Palikociarnia...) dziś wygrywa wybory''
UsuńZosiu i Januszu w tych samych słowach wypowiada sie mój mąż.... ja jestem troche "za miętka" .... staram sie wypowiadać bardziej "delikatnie" i może dlatego niezrozumiale....
Usuńdziękuje za dokładne wyartykułowanie tego czego sama nie potrafiłam wypowiedzieć....
Dziękuję @los alpaqueros, zdaje się, że gdy w przeszłości pisałam coś na waszym blogu i generalnie zgadzałam się z wami, byliście milsi. No cóż, prawa rynku :).
UsuńA więc ogólnie najlepiej było przed wojną. Może więc warto poczytać jak to było TUTAJ. Choć pewnie znowu piszą to jakieś niedouczone produkty tego systemu :]
Jako anglistka mogę jedynie potwierdzić, że nie każdemu przyda się Szekspir. Choć z drugiej strony niejednemu przyda się tylko do tego, aby w sieci protetyzować życie prywatne.
Pozdrawiam :).
Nie przypominamy sobie wcześniejszych kontaktów mimo bardzo dobrej pamięci. Co do czytania o czasach ,,przed wojennych'' nie musimy tego robić Wychowaliśmy się w wielopokoleniowej rodzinie z tradycjami, znamy te czasy z ,,pierwszej ręki'' opowiadań ciotek, dziadków,babć :D
UsuńNo i na koniec ,,smaczek'' przepraszamy że z ,,grubej rury'' ale inaczej się nie da. ,,PROTETYZOWAĆ'' słowo nam nie znane, nie znane również w Google( a różne dziwactwa TU są). Domyślamy się z kontekstu że blog jest dla nas ,,protezą'' uzupełnieniem, zastępstwem życia prywatnego : ) Miła Pani w naszej rodzinie mawia się że im gorszy zakompleksiony cham, tym bardziej używa taki wyszukanego słownictwa (to choroba tych czasów w których chamy, nuworysze ,,punktami za pochodzenie'' pokończyły studia i aby ukryć słomę wyłażącą z ugnojonych buciorów używają ( w swoim mniemaniu) wyszukanego słownictwa). Co do naszego życia prywatnego nie mamy z nim żadnych problemów :D co każdy patrzący życzliwie na naszego bloga bez problemu zobaczy : )
Pozdrawiamy i przepraszamy Gospodynię bloga że nadużywamy gościnności.
Informacja, że sprawdziło się słowo "protetyzować" jest z grubej rury? Ja raczej wstydziłabym się przyznać, no ale różne są standardy. Rozmawialiśmy, nawet @los alpaqueros zostawili miły koment na moim blogu. Postaram się więc zapomnieć o tych kilku słowach tutaj. Wolę się skupić na miłych rzeczach :).
UsuńA z drugiej strony, psychologia - te "pierwsze ręki" to najczęściej dowód na pamięć jako formę odtwarzania z elementami wyobraźni. Jest na ten temat sporo materiału empirycznego w psychologii poznawczej, więc nie będę linkami zarzucać (np. to tłumaczy czemu tylu jest kombatantów-bohaterów i tak niewielu kombatantów-gwałcicieli: nikt sobie nie może przypomnieć, że w czasie wojny coś złego zrobił, a ludzie ginęli; o rzekomych wysokich morale i intelygencji już wolę nie wspominać, przypomnę tylko o efekcie Flynna - można sobie wygooglować co to jest). Dlatego zanim sobie człowiek coś "przypomni", lepiej skorzystać ze źródeł. Ja rozumiem dlaczego starszym osobom się wydaje, że dawniej było lepiej, rozumiem, co nie znaczy, że się muszę z nimi zgodzić.
Pozdrawiam :).
"Najlepiej było przed wojną"???
UsuńBieda,bieda,jeszcze raz bieda!!Opowiada mi o tym dobrobycie moja mama(90 lat).
Obecne czasy przypominają te przedwojenne.
Najlepsze czasy dla Polski,to okres kiedy przy władzy był Edward Gierek,i proszę nie pisać,że zadłużył państwo polskie,bo państwo polskie zniszczyli inni ludzie
żądni władzy.
"www.przegląd-tygodnik.pl/pl/artykul/pawel-bozyk-zaklamywanie-prawdy-o-dlugach-gierka"
"Wspomina jak ci prawi obywatele wszystko rozkradali na potęgę dobrze się przy
tym czując"
Czyli wszyscy:ja,moi chorzy rodzice,sąsiedzi-jesteśmy złodziejami?!
Nie!! Wszyscy ciężko pracowali,żeby był w domu dostatek.Po pracy w fabryce pracowało się jeszcze na kawałku pola i często"wychodziła nam słoma z butów".
"Na potęgę"to teraz rozkradają Polskę,wszytko co wybudowali moi rodacy zrujnowano albo sprzedano za bezcen.
Żeby to wszystko zrozumieć i ocenić,nie trzeba być wykształconym i rzucać
cytatami filozofów.
"www.youtube.com/watch?v=8EHij6C8BLs"
"www.youtube.com/watch?v=fFaZPQWG-NE"
"www.youtube.com/watch?v=rGixBWBb_y8"
Pozdrawiam:)
@cynia- to co piszemy o słowie ,,protetyzować'' to nie wynik sprawdzania, tego się nie da sprawdzić, Google nie zna takiego słowa :)
Usuńw rozszyfrowaniu pomaga nam zwykle inteligencja i umiejętność kojarzenia, OCZYWIŚCIE DO TEGO JEST POTRZEBNA BARDZO SZEROKA WIEDZA OGÓLNA Uznawana przez Ciebie za zbyteczne obciążenie :/
Zaintrygowało nas słowo ,, Rozmawialiśmy, nawet'' znaczy - twarzą w twarz ???
Czyżby nasza starość i skleroza :>
Nad wywodami na temat psychologii dyskutować nie chcemy :) Wiemy że dawne czasy również te t/z przedwojenne wyglądają różnie wszystko zależy od tego kto o nich opowiada. Mowa we wpisie @Leptir miłej Gospodyni bloga, była nie o jakości życia wtedy lecz o jakości kształcenia i ogólnie pojętego wychowywania.
Powiemy krótko i dosadnie.Od wielu, wielu lat do zawodu nauczyciela odbywa się selekcja NEGATYWNA ta która nie miałaby szansy na innych kierunkach, jakoś zmorduje kierunek nauczycielski. Efekt jest taki że tłuki uczą tłuków a chamy wychowują chamów. Co do poziomu nauczania wtedy i dziś nie ma czego porównywać. Uzasadnieniem i podporą tych słów niech będzie to, że pisze to osoba w rodzinie której dziś uczy (pracuje w szeroko pojętym zawodzie nauczyciela) CZWARTE POKOLENIE Już mój pradziadek był nauczycielem ukończył studia w Carskim Petersburgu i robił wszystko w swoim życiu zawodowym (Przed wojną) aby zwiększyć szanse wiejskich dzieci, aby wychować jak najmądrzejszych obywateli dla odradzającej się po latach zaborów i niewoli Ojczyzny, natomiast dziadek odznaczony medalem ,,Komisji Edukacji Narodowej" za t/z Tajne nauczanie w czasie II WŚ za co trafił do obozu:))) W wieku 70 lat (będąc już na emeryturze uczył) odszedł ze szkoły na znak protestu, gdy jego dyrektor nakazał mu stawiać trójki tumanowatym gnojkom ważnych rodziców
No to sobie polecieliśmy POZDRAWIAMY :D
Mam takie zdanie jak Ty - wystarczy popatrzeć na moją babcię która skończyła tylko kilka klas szkoły podstawowej a w niektórych dziedzinach wiedzy mnie pokona mimo że ja studia skończyłam.
OdpowiedzUsuńWiedza praktyczna, ważna rzecz. I my ją nabędziemy, jeśli będziemy "coś robić". I nie trzeba do tego kończyć żadnych szkół ... co może przerażać nauczycieli. Sama uczę, ale jestem za tym, aby obniżyć górny wiek obowiązku szkolnego. Szanuje się ludzi za to kim są i co potrafią, a nie za to jakie szkoły pokończyli. Przy dzisiejszej ogromnej wiedzy szczegółowej ideały Witruwiusza to przeżytek. Uczyć powinno się całe życie, ale po pierwsze nie każdy jest do tego zdolny, po drugie nie każdy potrzebuje wiedzy na każdy temat, natomiast każdy zasługuje na życie i szacunek. I tak gość od cytowania Tacyta przy wybijaniu wody w sedesie bardziej będzie cenił hydraulika za jego umiejętności praktyczne, niż za to czy przy okazji pan hydraulik interesuje się wielkimi bitwami WWII.
UsuńDość się już na ten temat rozgadałam, miłego weekendu wszystkim :)
No właśnie, czy jest... ???????
OdpowiedzUsuńWedług mnie, szkoła jest mordownią talentów i ciekawości uczniowskiej pomimo ciekawych środków dydaktycznych. Hm... ale to moje zdanie.