Kiedy zaczynałam swoją zabawę z internetem a było to około 8 lat temu, nie przypuszczałam ,że tak szeroko otworzy się dla mnie okno na świat.
Przez internet poznałam swojego męża, niektóre znajomości przerodziły się w przyjaźnie, na portalu dla seniorów nawiązałam również ciekawe relacje. Poznałam wielu ludzi z pasją,takich którzy imponują mi swoją osobowością i podejściem do życia.
Jednym z takich poznanych jest Nickt.... który prowadzi bardzo interesującego bloga
ZOBACZ TUTAJ
Ponieważ okazało się że mamy wspólnych znajomych , więc byłam ciekawa tego człowieka.
No i w końcu moja "babska ciekawość " została zaspokojona...
Nickt pojawił sie u nas niedawno, na krótko, bo był przejazdem ale okazał się bardzo sympatycznym i ciekawym młodym człowiekiem. Takich ludzi, którzy spełniają swoje pasje , penetrują i szukają ciekawych miejsc chyba jest niewielu , przynajmniej ja takich wielu nie spotkałam.
Drugą osobą poznaną w necie jest Sąsiad
ZOBACZ TUTAJ
.... naprawdę jest naszym sąsiadem, również młody i z pasją, choć zupełnie inną. Mądry, pracowity i bardzo uczynny....
Wiem że gdyby nie net, pewnie bym ich nie spotkała.....
A przyjaźnie...jest taka kochana Meg
ZOBACZ TUTAJ
którą traktuję prawie jak siostrę, choć takiej nigdy nie miałam. Osoba tak delikatna, eteryczna, dobra i równie z pasją, zupełnie inną niż powyżsi dwaj panowie....jej blogi mnie inspirują....
Jest tych osób o wiele więcej, nie sposób ich wszystkich wymienić........
dla nich więc dedykuję tę piosenkę

Ja w świecie blogowym , internetowym jestem od niedawna a już zadziałało się wiele fajnych rzeczy , to ciekawe co będzie po 8 latach????????
OdpowiedzUsuńCiesze się ,że poznałaś ciekawe Osoby i oby tak dalej
Wszystkiego dobrego!!!!
Gratuluję że znalazłaś w sieci przyjaciół i mogłaś ich poznać również w realu i najważniejsze że poznałaś swojego męża przyjaciela na dobre i złe.
OdpowiedzUsuńPiękna piosenka pozdrawiam Ciebie i Twojego męża i bardzo się cieszę że się Wam udało.Buziaki.
...przeczytałam...zaczerwieniłam się...i oczy mi się spociły...
OdpowiedzUsuńPrzez lekko uchylone okno słyszę jak krople uderzają o parapet.
Sobie tylko znanym alfabetem wystukują Twoje imię
Współgrając z uderzeniami klawiatury na moim laptopie
Jesteś gdzieś po drugiej stronie monitora,
Wiem, że jesteś, zawsze jesteś!
A ja?
Siedzę przed białym ekranem monitora i nie wiem co napisać...
Nie wiem...
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!!!
Serdeczności:)
Ależ fajnie, że się spotkaliście :)
OdpowiedzUsuńpozdrówki serdeczne!
Czyż to nie wspaniałe, że tyle z nas odszukało tą drogą podobnych? Ja również mam wielu bardzo bliskich ludzi dokoła siebie właśnie dzięki netowi!
OdpowiedzUsuńBuziaki dla wszystkich Poodnajdowanych!!!!!
Zapomniałaś dodać, że jestem jeszcze bardzo przystojny, a przy tym niezwykle skromny ;)
OdpowiedzUsuńSąsiedzkie uściski i pozdrowienia!
jasne że jesteś przystojny, nie taki jak na avatarze :)))
Usuńi dodała bym jeszcze że masz fantastyczne poczucie humoru.....
my również pozdrawiamy :)))
Sąsiadka, jesteś niemożliwa!
UsuńKawą częstujesz, tolerujesz dziwactwa i odszczepieństwa najróżniejsze ;) , chwalisz.. jak na zapas ;)
Szacun !!
"młody"(hihihihi);)Sąsiad
jestem TOLERANCYJNA ha ha.... i lubie wszelkie odszczepieństwa...
Usuńa jeżeli chwale to nigdy na zapas.... musi być w tobie to "coś" co otwiera serce....
No poziomu Twojej tolerancji nie osiągnę nigdy. Tego możemy być pewni. Uczynny jestem jak na razie w sferze deklaracji, przystojny jak na avatarze, a skromny ... jak widać ;)
UsuńWystarczy tego lansowania, bo się mąż denerwuje aż mu ciśnienie skacze. Znaczy Twój mąż ;)
Trzymajcie się, zdrówka dla L.
na szczescie duzo jest w blogowym swiecie fajnych osob, nie tylko trolle:)
OdpowiedzUsuńJak dobrze,że jest ten internet:)
OdpowiedzUsuńoo a to niespodzianka, ze o mnie piszesz :)
OdpowiedzUsuń..chciałem zajrzeć do Meg, ale pojawił się taki komunikat:
"Wygląda na to, że nikt nie zaprosił Cię do czytania tego bloga."
...jednak udało się otworzyć wpis o Maluchu, aucie z epoki Gierka. Milo zobaczyć u Ciebie Meg taki wpis :) właśnie kilka dni temu wróciłem z 2,5 tyś km wycieczki maluchem. Parę zdjęć opublikowałem na kaszlakiem.pl