17 sierpnia 2013

MEG, NICKT, SĄSIAD......





Kiedy zaczynałam swoją zabawę z internetem a było to około 8 lat temu, nie przypuszczałam ,że tak  szeroko otworzy się  dla mnie  okno na świat.
Przez internet poznałam swojego męża,  niektóre znajomości przerodziły się w przyjaźnie, na portalu dla seniorów nawiązałam również ciekawe relacje. Poznałam wielu ludzi z pasją,takich którzy imponują mi swoją osobowością i podejściem do życia. 
Jednym z takich poznanych jest Nickt.... który prowadzi bardzo interesującego bloga

ZOBACZ TUTAJ

Ponieważ okazało się że mamy wspólnych znajomych , więc byłam ciekawa tego człowieka. 
No i w końcu moja "babska ciekawość " została zaspokojona...
Nickt pojawił sie u nas niedawno, na krótko, bo był przejazdem ale okazał się bardzo sympatycznym i ciekawym młodym człowiekiem. Takich ludzi, którzy spełniają swoje pasje , penetrują  i szukają ciekawych miejsc  chyba jest niewielu , przynajmniej ja takich wielu  nie spotkałam.

Drugą osobą poznaną w necie jest Sąsiad
ZOBACZ TUTAJ  

.... naprawdę jest naszym sąsiadem, również młody i z pasją, choć zupełnie inną. Mądry, pracowity i bardzo uczynny....
Wiem że gdyby nie net, pewnie bym ich nie spotkała.....

A przyjaźnie...jest taka kochana Meg

 ZOBACZ TUTAJ 

 którą traktuję prawie jak siostrę, choć takiej nigdy nie miałam. Osoba tak delikatna, eteryczna, dobra i równie z pasją, zupełnie inną niż powyżsi dwaj panowie....jej blogi mnie inspirują....
Jest tych osób o wiele więcej,   nie sposób ich wszystkich wymienić........
dla nich więc dedykuję tę piosenkę



13 komentarzy:

  1. Ja w świecie blogowym , internetowym jestem od niedawna a już zadziałało się wiele fajnych rzeczy , to ciekawe co będzie po 8 latach????????
    Ciesze się ,że poznałaś ciekawe Osoby i oby tak dalej
    Wszystkiego dobrego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję że znalazłaś w sieci przyjaciół i mogłaś ich poznać również w realu i najważniejsze że poznałaś swojego męża przyjaciela na dobre i złe.
    Piękna piosenka pozdrawiam Ciebie i Twojego męża i bardzo się cieszę że się Wam udało.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...przeczytałam...zaczerwieniłam się...i oczy mi się spociły...

    Przez lekko uchylone okno słyszę jak krople uderzają o parapet.
    Sobie tylko znanym alfabetem wystukują Twoje imię
    Współgrając z uderzeniami klawiatury na moim laptopie
    Jesteś gdzieś po drugiej stronie monitora,
    Wiem, że jesteś, zawsze jesteś!
    A ja?
    Siedzę przed białym ekranem monitora i nie wiem co napisać...
    Nie wiem...

    DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!!!


    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ fajnie, że się spotkaliście :)
    pozdrówki serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyż to nie wspaniałe, że tyle z nas odszukało tą drogą podobnych? Ja również mam wielu bardzo bliskich ludzi dokoła siebie właśnie dzięki netowi!
    Buziaki dla wszystkich Poodnajdowanych!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałaś dodać, że jestem jeszcze bardzo przystojny, a przy tym niezwykle skromny ;)
    Sąsiedzkie uściski i pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne że jesteś przystojny, nie taki jak na avatarze :)))
      i dodała bym jeszcze że masz fantastyczne poczucie humoru.....
      my również pozdrawiamy :)))

      Usuń
    2. Sąsiadka, jesteś niemożliwa!
      Kawą częstujesz, tolerujesz dziwactwa i odszczepieństwa najróżniejsze ;) , chwalisz.. jak na zapas ;)
      Szacun !!
      "młody"(hihihihi);)Sąsiad

      Usuń
    3. jestem TOLERANCYJNA ha ha.... i lubie wszelkie odszczepieństwa...
      a jeżeli chwale to nigdy na zapas.... musi być w tobie to "coś" co otwiera serce....

      Usuń
    4. No poziomu Twojej tolerancji nie osiągnę nigdy. Tego możemy być pewni. Uczynny jestem jak na razie w sferze deklaracji, przystojny jak na avatarze, a skromny ... jak widać ;)
      Wystarczy tego lansowania, bo się mąż denerwuje aż mu ciśnienie skacze. Znaczy Twój mąż ;)
      Trzymajcie się, zdrówka dla L.

      Usuń
  7. na szczescie duzo jest w blogowym swiecie fajnych osob, nie tylko trolle:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze,że jest ten internet:)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo a to niespodzianka, ze o mnie piszesz :)
    ..chciałem zajrzeć do Meg, ale pojawił się taki komunikat:
    "Wygląda na to, że nikt nie zaprosił Cię do czytania tego bloga."
    ...jednak udało się otworzyć wpis o Maluchu, aucie z epoki Gierka. Milo zobaczyć u Ciebie Meg taki wpis :) właśnie kilka dni temu wróciłem z 2,5 tyś km wycieczki maluchem. Parę zdjęć opublikowałem na kaszlakiem.pl

    OdpowiedzUsuń