20 grudnia 2012

SPODNIE :))))





Wybraliśmy się dzisiaj do Lubomierza na targ , poczynić jakieś świąteczne zakupy....Oczywiście na "roboczo", -  tylko u kobiety roboczo wygląda trochę inaczej niż u mężczyzny.
Przechodzimy tak sobie oglądając stoiska i nagle ...jedna ze sprzedawczyń odzywa się do L. ....
proszę pana  zapraszam do mnie...panu chyba są  potrzebne nowe spodnie....:)))
no tak, " robocze"  Ludwika zwróciły uwagę  ha ha... ale obciach
mówi więc L.  do mnie.... no to wybierz mi jakieś .....
 i takim to sposobem  kupiliśmy  aż dwie pary....
nie ma to jak obca kobieta, chociażby była babcią:)) zwróci uwagę...

W domu pomału dłubiemy, wczoraj powiesilismy karnisze i firany w przyszłym salonie, ale na lifting musi jeszcze poczekać, są ważniejsze sprawy związane z ogrzewaniem.
W sypialni stanęła bieliźniarka, która tez czeka  na dopieszczenie, ale lepiej jak stoi  w pokoju niż w garażu, Ludwik dorobił mi dwie półki w miejsce szuflad, prowizorycznie wisi zasłonka , ale marzy mi się taka robiona na szydełku. pewnie na jakiejś giełdzie staroci taką kupię.
A w ogóle to dopadło mnie chyba zmęczenie, za dużo tej ciągłej codziennej pracy... bo tyle jeszcze do zrobienia.A na dodatek na dworze pogoda jak w listopadzie , szaro , pochmurno... brakuje mi słońca.
Lutek śmieje się,  że z każdego kąta na niego coś na niego  woła, gdziekolwiek spojrzy to widzi.... to trzeba zrobić, to poprawić, to przykręcić....
Starczy nam na to życia ?????



13 komentarzy:

  1. Ale jaka przyjemność urządzać się.U mnie też szaro i ponuro było do wczoraj.Od dziś mróz i trochę słońca,może i śnieg poleci.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękną firankę!!!! Normalnie wymiata! A robić najlepiej po trochu. Tak jak u nas. No wiem, że trochę poszalałam w ostatnim miesiącu, ale sama czuję, że przegięłam. Bo energii nie mam za grosz teraz. Pomalutku, w swoim czasie wszystko będzie tak jak być powinno. A jaka radość z każdego drobiazgu! A spodnie - ważna rzecz:-)))
    Ściskam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Starczy życia.
    Powoli. I róbcie to razem, bo to zbliża. Ta okrągła serweta ( firanka?), jest super. Lubię takie nietypowe rozwiązania. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to serwetka na stół, ale nie mamy okrągłego tylko prostokatny i owalny, wiec wykorzystałam ja w taki sposób....podejrzany gdzies w necie

      Usuń
  4. Witam.
    Pięknie się prezentuje to okno z firanką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo przestanie z kątów "wołać", dacie radę, przecież spełniacie swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ALe jak przyjemnie mieć te wołające kąty, prawda;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...ale świetny pomysł z serwetkową firanką! Pasuje jak ulał...do przepięknych kraciastych, kolorowych zasłon...!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne świąteczne okienko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj nawet nie wiesz jak ja tobie zazdroszcze tego urzadzania domu. Mnie to czeka dopiero jak dom stanie w 100% do zamieszkania,a jak na razie wszystko przede mną. Piękne okienko z firaneczkami i zasłonkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wesołych Swiąt życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, nasze doświadczenia sa bardzo podobne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie pisze aby dogryzac ,ale troszke niegustowne to okno.Firanka wyglada jak obrus ze stolu a sztory nie pasuja do nich zupelnie .I te maluskie u dolu jedno z drugim nie idzie w parze.

    pzdr.

    OdpowiedzUsuń