Kalendarz Majów został źle odczytany?
http://odkrywcy.pl/kat,111404,title,Kalendarz-Majow-zostal-zle-odczytany,wid,15181983,wiadomosc.html?smg4sticaid=6fb4b
koniec świata to ostatnio 'najmodniejszy temat" w internecie, ludzie szaleją , wyjeżdzając do miejsc gdzie prawdopodobnie będzie można przetrwać kataklizm....
a ja ?
siedzę sobie w domu i jak ten świstak macham drutami, dziergając ciepłe odzienie.....
to spódniczka, która będzie miała wszytą podszewkę, na manekinie zdjęcie marne, ale wczoraj była noszona i wyglądam [ nie chwaląc się] w niej super
no i kolejne durnodziergadełko....
z potrójnej nitki , w tym w większośći ze 100% wełny, naprawdę ciepła, na poranne i wieczorne spacery.
A to zachód słońca....
Dzisiaj dzień ponury więc i zdjęcia nie wyszły korzystnie.....w domu ciepło, spokojnie, bez przedświatecznych szaleństw..... dużo pracy niezbędnej nas jeszcze czeka więc i ja czekam spokojnie....
są rzeczy ważne i ważniejsze .....
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.

no ciekawe czy bedzie ten koniec swiata:)
OdpowiedzUsuń...ależ piękne dzierganki :)
OdpowiedzUsuńAd. końca świata, NASA się pośpieszyła...
Zobacz link :)
http://wideo.onet.pl/wiadomosci-wpadka-nasa-opublikowali-material-przed-czasem,102655,w.html#.UMsf_I3xhWU.facebook
Serdeczności:)
Piękny jest ten komplecik i widać że cieplutki, spódniczka fikuśna w sam raz do noszenia teraz :)) pozdrawiam cieplutko Viola
OdpowiedzUsuńSama bym taką spódnicę chciała. Jest świetna!
OdpowiedzUsuńSpódniczka rewelacja;)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o koniec świata, to trochę już ich przeżyłam... To kolejny - nie zliczę, który :-))
OdpowiedzUsuńSpódnica świetna :-) a komplet rewelacyjny :-)
Pozdrawiam serdecznie.
spódnica jest super
OdpowiedzUsuńKoniec swiata to pic na wode i fotomontaz, zeby ludzi postraszyc. Zmieniaja sie tylko epoki, odchodza Ryby i przychodzi Wodnik.
OdpowiedzUsuńDzianinki superowe, ja wlasnie jestem na etapach przygotowan do ponownego dziergania, po przerwie 20-letniej z haczykiem!
pozdrawiam :)
To mnie pocieszyłaś z tym "końcem końca świata",bo już myslałam,że po 21 grudnia nie umieszczę wpisu na blogu :) Propo spódnicy kocham takie,więc twoja bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńU mnie juz jest koniec świata. Dwójka małych chora, ja też...Obłed...
OdpowiedzUsuńOby sie polepszyło. Wreszcie.
pozdrówki
przykre to ...ale minie.... zyczę zdrówka jak najwięcej....
UsuńNie zajmuję się końcem świata. Jakoś te zapowiedzi "naukowców" nie robią na mnie wrażenia:)
OdpowiedzUsuń