Dzisiejszy dzień też skłania do zadumy nad przemijającym życiem... ale.... post będzie o migrenie....
Wprawdzie mnie rzadko boli głowa od kiedy jestem z Ludwikiem, [ to chyba te jego dobre fluidy tak działają,] no ale czasami zdarza się taki dzień....
Wtedy rzecz jasna potrzebna jest tabletka i spokój, pogłaskanie po głowie.....
a tu bomba...
nasz przyjaciel przysłał nam filmik jak to leczą taki ból głowy w Afryce.... pewnie raz na zawsze bo ... zreszta zobaczcie sami....
https://www.youtube.com/watch?v=vlHkPcVXd88
kiedy Ludwik go obejrzał to nabrał "niepowstrzymanej ochoty" aby wypróbowac te metodę.
Chodzi za mna i pyta...Wanduś nie boli cię czasami główka ? może pomogę ?
noż kurna już się chyba nigdy nie przyznam do bólu głowy , bo Lutek tylko zaciera łapki i "chce mnie leczyć"
a ponieważ zimą nie będzie zielska to zaczyna hodować jakieś badziewie aby mieć je pod ręką w razie potrzeby...
no a ja szybko wydziergałam kolejną czapkę i w niej biegam - bo a nóż mi sie przytrafi migrena i co??????
Czasem zdarza mi się mieć migrenę. Ale zdecydowanie wole tradycyjną formę leczenia. Na pewno nie porze mężowi tego filmiku, żeby przypadkiem nie przyszło mu do głowy mnie tak;) Pozdrawim
OdpowiedzUsuńAle cieplutki komplecik - bardzo ładny.Migrenę trzeba leczyć w poradni bólu , bo trzeba określić czy jest czerwona czy biała.
OdpowiedzUsuńŚlicznie się prezentuje komplecik i napewno przyda się nie raz:)) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńŚwietny komplet.
OdpowiedzUsuńUdany filmik. Za to jaki śliczny komplet. Bardzo ładna włóczka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńkomplet-fantazja ale to leczenie? uchowajcie mnie od tego,
OdpowiedzUsuńKomplecik bardzo przypadł mi do gustu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMnie od ponad 15 lat lecza na migrene i jak na razie złotego srodka nie wynaleźli :(( Ale wolę już sowje zastrzyki i tabletki niz to ziele i krzyki nad głowa ;) Komplet jest przesliczny,już go widze założonego do czarnego płaszczyka lub kurteczki :)))
OdpowiedzUsuńWzór czapki rewelacyjny, a włóczka prześliczna. Szkoda, że nie umiem dziergać na drutach. Masz talent. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAcha, nigdy nie miałam migreny.
Świetny blog :) Dziękuję za odwiedziny ! Dodaję do subskrypcji i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKomplecik śliczny i przypadkiem nie pozwól na leczenie migreny sposobem afrykańskim :)
OdpowiedzUsuńŚwietny komplet:)))Mój mąż ma częste migreny,muszę koniecznie na nim wypróbować ten sposób:)))Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńDawno nie miałam migreny (odpukać) ale takiego leczenia sobie nie wyobrażam :D
OdpowiedzUsuńOd dziś już nie przyznam się, że mam migrenę :D Chociaż w moim wypadku ból głowy idealnie przepowiada nadchodzący deszcz z dokładnością do co najmniej 3 godzin - nie muszę sprawdzać prognoz pogody :D
OdpowiedzUsuńŚwietny komplet - kolorystyka włóczki bardzo mi odpowiada (co to za włóczka?)
Efo włóczka nazywa się Lanagold Fine Alize Missisipi i kupiona jest tutaj
Usuńhttp://www.biferno.pl/pl/c/LANAGOLD-FINE-MISSISIPI/247
Jeżeli jeszcze u kogoś zobaczę takie dziergane cuda, to popadnę w kompleksy. Niby coś kumam, ale wolę grabie. Tylko co ja mam grabić zimą?
OdpowiedzUsuńGaju ale w ogóle coś dziergasz ? moge wysłać wzór....
Usuńa ja z kolei do grabi podchodze jak do jeża :)