20 sierpnia 2012

UPAŁ

Nie sposób funkcjonować w takim upale,niedzielę przesiedzieliśmy w domu, a dziś tylko wyjazd po niezbędne zakupy.
Dopiero pod wieczór wyszłam sfotografować niebo..... ale długo nie dało się wytrzymać na dworze, komary cięły jak wściekłe a na dodatek pojawiły się szerszenie....
 

7 komentarzy:

  1. ale fotki ładne ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
  2. Już jest lepiej. Komary nie cięły u nas tak mocno, ale pot z tyłka ściekał. Śliczne to niebo. A była u Was burza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ...u nas wczoraj było ...36 stopni, dziś ulżyło, a komarów niet:)
    Kreślę pozdrowienia!

    Ps...fantastyczne chmury!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie cieplo, ale to juz przesada... jak jechałam dzis do babci na cmentarz to 3 razy mi sie po drodze slabo zrobilo;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię upałów, wolę wtedy siedzenie w domu przy robótce.Na szczęście komarów u nas tak w miarę,nie dokuczają za bardzo ,szerszenia nie spotkałam na szczęscie/

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja uwielbiam upał,cieszmy się nim bo już niedługo będzie wietrznie i deszczowo. Czy te piekne widoki masz koło swojego domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu te widoki to wokół tego starego.... w nowym miejscu sa tez piekne i kiedys je wkleję

      Usuń