Codziennie wracamy do domu jak rolnicy z pola.... o zachodzie słońca. Jednak dzisiejsze niebo było tak cudowne że zatrzymywaliśmy się kilka razy aby zrobić zdjęcia naszych nowych okolic. Przypominają Szwajcarię Kaszubską czy dolne połoniny w Bieszczadach.... W promieniach zachodzącego słońca graja kolorami wczesnej jesieni....
Te kolory są po prostu nieziemskie... Uwielbiam końcówkę lata :)))
OdpowiedzUsuńZgaszona żółć słoneczka. U Was lepiej to widać, niż w mieście. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpiekne widoki
OdpowiedzUsuńCudne krajobrazy i faktycznie fantastyczne światło!
OdpowiedzUsuń...najpiękniejsza i najukochańsza przeze mnie pora roku nadchodzi...Fotograficzny RAJ:)
OdpowiedzUsuńKreślę pozdrowienia!
Ależ widoki, słońce jakoś niżej chodzi po niebie, dzień krótszy, trzeba swetry ciepłe wyjmować; pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTo najpiękniejsze miejsce na ziemi :)
OdpowiedzUsuń