20 maja 2012

PODSŁUCHANE.......



Siedzimy wczoraj na ławce w amfiteatrze, wiadomo otwarcie skansenu to i piwo leje się strumieniem.....
Ludwik jest tu służbowo, ja -  wolny strzelec....
podchodzi do nas znajomy L.  - chłopina 5 minut,  niewysoki , chudzieńki, około siedemdziesiątki i zaczyna rozmowę,  mają z L. wspólnych znajomych więc jakoś  rozmowa sie klei. W pewnym momencie rozmowa schodzi na TV.... Lutek odpowiada,  że nie ma w domu telewizora.... S . z niedowierzaniem pyta mnie... naprawdę nie ma ? jak to ? a w podtekscie można wyczuć....oj chyba biedni skoro nie mają....
S. to były pracownik PGR-u, mieszka biednie tak jak większość tych byłych pracowników.... ale telewizor ma ....PLAZMĘ ..podkreśla z dumą. Wisi na ścianie !!!!!
Opowiada o synu, córce, wnukach....
w pewnym momencie podchodzi do niego syn....już po kilku piwach i mówi.... zostawiłeś otwarty dom, nie zamknąłeś na klucz. S. odpowiada.... a kto tam do nas wejdzie i po co , majątku nie mamy...zapomniałem.....
Ale synek poszedł zaraz do  matki, która też była na  festynie  i zdał relację....ojciec nie zamknął mieszkania....
Raptem pojawiła się  pani H -  . żona  S. -  sto kg żywej wagi, biust GG, no - herod baba, i odzywa się w te słowa pomimo,  że wokół tłum ludzi....
cytat:
...ty psycholu, ankoholiku... zostawiłeś drzwi otwarte i mogli nam ukraść telewizor ...PLAZMĘ!!!!!!, jak wrócisz do domu to ci wpier......lę
 
No tak, najwartościowsza rzecz w domu to  T E L E W I Z O R.....
no i S. siedział do końca na ławeczce,później szwendał się po okolicy bo bał się wracać do domu , jest bity i wyzywany nagminnie i chyba się już z tym pogodził.
Ot taka wiejska normalność..... baby leją chłopów, a chłopy piją ze zgryzoty,  że biją je baby. A baby biją chłopów bo piją......

NIE POTRAFIĘ TEGO OGARNĄĆ...chyba jestem za głupia.
Ale dopiero mieszkając na wsi widzę te wszystkie niuanse życia, które w mieście jakoś się rozmywały. Tutaj widać rzeczywistość na dłoni.

3 komentarze:

  1. no tak, są ludzie, dla których dobra materialne są najważniejsze. Co do takiej żony: szkoda,że nie można jej ot tak, po prostu wymienić na lepszy model (jak tę nieszczęsną plazmę;)).
    Plazma=wyznacznik majętności oraz przemocy domowej i publicznej, prostackiej kłótni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego się nie da ogarnąć...
    A z tymi telewizorami to rzeczywiście teraz - im większy tym lepszy wyznacznik majętności właścicieli a dla mnie to też po prostu śmieszne jest :) Sama mogłabym żyć bez TV, byle tylko internet w domu był, ale mąż lubi czasem obejrzeć. Natomiast w Irlandii mamy stary, bynajmniej nie płaski TV i znajomi często się dziwią czemu nie kupimy większego, nowocześniejszego...
    a największa zgroza to dla mnie kupowanie dzieciom na komunie TV plazmowych...

    OdpowiedzUsuń
  3. ...matko, u mnie telewizor to sprzęt klasy najniższej przeznaczony do oglądania kanałów tematycznych głównie...gdyby nie te programy nie byłby mi potrzebny...co do bicia mężczyzn przez kobiety, niestety zdarza się to coraz częściej, po sąsiedzku miałam taką parę...ale ona malusia była, on zaś potężny i dawał się tak lać, ponoć jak sam potem opowiadał, od dnia ślubu niemalże...w końcu trafił do szpitala z połamanymi żebrami i załamany, tam jakaś pielęgniarka, po jego zwierzeniach dała mu namiar na terapeutę...już sąsiada nie widuję, wyprowadził się, a ona mieszka sama...oby na zawsze!

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń