Pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą z 1390 roku. W XVI wieku rozwinęło się w jej rejonie górnictwo (zaczęto wydobywać margle miedzionośne). W 1661 roboty próbował kontynuować Ludwik IV Legnicki. Prace ponownie wznowiono w latach 1736–40, ale największą sławę osada zyskała dzięki kopalni Ciche Szczęście (Stilles Glück), która istniała w okresie 1855–83. Wydobywano w niej rudy miedzi. W 1866 roku przy górniczym kompleksie zbudowano pierwsze piece hutnicze. W tym czasie z 5 ton rudy otrzymywano 130 kg kamienia miedziowego, który zawierał 61 kg czystej miedzi. Półprodukty z tutejszej wioski trafiały do hut Niemiec i Anglii. Pod koniec XIX wieku kopalnia upadła. W 1936 roku rozpoczęła się budowa nowej kopalni. Działała pod nazwą Zakład Górniczy "Lena".
W wiosce znajduje się podwójny piec szybowy wapiennik z 1872 roku udostępniony dla zwiedzających. Na szczycie pieca urządzony jest taras widokowy. W wiosce na terenie tzw. piecowiska corocznie organizowane są "Dymarki Kaczawskie". Obecnie trwa tutaj budowa skansenu górniczo-hutniczego
I właśnie kilkanaście dni temu nastąpiło otwarcie skansenu. Byliśmy tam , ja prywatnie, Ludwik służbowo, co jednak nie przeszkodziło nam w zabawie i robieniu zdjęć.
Były zespoły: ludowe, młodzieżowe, występ duetu skrzypcowego, były arie operetkowe, orkiestra dęta, chór górniczy....był jarmark wyrobów różnych.... czyli każdy mógł znaleźć cos dla siebie.
NO I BYŁO PIWO !!!!
http://www.biznesdolnoslaski.pl/2012/05/21/w-leszczynach-otwarto-skansen-gorniczo-hutniczy/
a teraz migawki....
odbyła się również rekonstrukcja bitwy napoleońskiej....
Fantastyczne są takie imprezy, prawda? Naprawdę żałuję, że od nas do najbliższego skansenu prawie 100 km w jedną stronę i 150 w drugą...
OdpowiedzUsuńUściski
Asia
Jak ładnie wieś jest położona. Ty w tej pięknej sukni wyglądasz jak dama z dworu. Pięknie i romantycznie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń...jak ja kocham takie wydarzenia:)Zaliczam każde jedno ,które w pobliżu mnie się odbywa, a jest ich sporo...
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
Ps...i wyglądasz cudnie i kwitnąco przy Panu Mundurowym...:)
OdpowiedzUsuńMeg za mundurem panny sznurem..... Ludwikowi drżała ręka hi hi
Usuńspojrzałam na pierwszą fotkę i pomyślałam - Agatowe lato, a to jeszcze nie ten czas i miejsce, ale też pięknie :)
OdpowiedzUsuń