
Wiosna zbliża się wielkimi krokami, choć dzisiaj padał śnieg , to w powietrzu już unosi się cudny, świeży zapach...ziemi, wiatru...
Już mi się marzy długi, spokojny spacer po lesie, z obeschniętą ziemią , pierwszą trawą...Mam nadzieję, że już wkrótce spełnią się moje marzenia.
Byłam na spotkaniu swojej grupy turystycznej , którą niestety trochę zaniedbałam, pośpiewaliśmy rajdowe piosenki, i myślę, że wkrótce wyruszymy na szlak z plecakiem na plecach i z pieśnią na ustach....
Kobieta na poprawę nastroju idzie na zakupy. Święta prawda. Byłam na zakupach, kupiłam sobie nową pomadkę, róż, krem, buty do spodni.... i poczułam się wspaniale.
Tylko dlaczego ta emeryturka taka "mala" ???
No i udziergałam sobie nową spódniczkę, czekam na lepszą pogodę aby się w niej pokazać.
I tym optymistycznym akcentem kończę...
Z zachwytem patrzę na zdjęcie!;))
OdpowiedzUsuń