25 marca 2009

SZEPT


...Kiedy zasypiam w nocy mroku
to widzę łzę na twoim oku,

a sen ulata gdzieś w przestrzeni.... Pod czaszką myśli się kołują
I ciągle wyjścia nie znajdują
Jak mam powstrzymać łez krynice ? Bo słona łza co z powiek spływa
nawet największe grzechy zmywa
a ty ich nie masz aż tak wiele
Więc je powstrzymaj - mój Aniele. Z suchą powieką idź do przodu
Z sercem radosnym jak za młodu
A jeśli kiedyś łza zagości
Niech będzie z szczęścia i radości.



Dostałam na pocieszenie :) i znów zakręciła się maleńka łza , ale teraz ze szczęścia......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz