29 lutego 2016

TRZY KOGUTY.....




Już myślałam , że zdecydowała się przyjść na stałe , trochę wcześniej,  ale  słonko już  tak ładnie  przygrzewało, kosy zaczęły szukać miejsca na  swoje gniazda, przebiśniegi i kwitną .... a tu dzisiaj...zonk ????
patrzę w okno i oczom nie wierzę, wróciła, ta wstręciucha,   ZIMA!!!
Wczoraj z racji tego , że była wspaniała pogoda, pojechaliśmy odwiedzić "swoje - nieswoje" włości, ulubiony domek z całym prawie inwentarzem, brakowało tylko świnki, no ale jak dla niej jest jeszcze trochę za zimno aby rezydowała na dworze.
Na drodze  STRAŻNIK.....uroczy.....


a w obejściu wszystko w porządku: płotek się chyli, kurek pilnują 3 koguty, kaczki się taplają, tylko Burek jakby coś trochę podrósł....






Przebiśniegi pokryły całą łąkę swoim kwieciem....



Pięknie
 a dzisiaj ?




 i nadal pada.....śnieg

4 komentarze:

  1. lubie takie spacery...i znowu pochylony plotek, ale chyba inny a domek rzeczywiscie uroczy...pozdrzwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne stadko pierzastych.Cudnie wyglądają te przebiśniegi aż zazdroszczę bo u mnie tylko kilka sztuk.Pozdrawiam z mocno zaśnieżonego bukowego lasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak pogoda robi nam niespodzianki. Ja również w niedzielę szukałam oznak wiosny i znalazłam dużo. A dzisiaj zaskoczenie. Z tym, że ja pragnęłam jeszcze zobaczyć taką cudowną scenerię. A jak było to tutaj zawarłam, pozdrawiam Wandziu. http://ajaks-fotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie za dużo tych kogutów?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń