Czytam dużo książek , ale jak kiedyś pisałam, w zasadzie żadna z tych nowoczesnych niezbyt mi się podoba. To nie mój styl, przyzwyczajona jestem do klasycznej literatury.
Ale od każdej reguły są wyjątki....i ostatnio mi taki wyjątek wpadł w ręce.
Czereśnie zawsze muszą być dwie, Magdaleny Witkiewicz
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4384203/czeresnie-zawsze-musza-byc-dwie
Książka o normalnym życiu młodych, no może trochę życiowo naciągana, ale ciepła, może trochę romantyczna...
taka książka, która potrafi rozświetlić człowieka, odegnać od niego smutki, pozwala się uśmiechnąć, że jeszcze są ludzie , którzy cenią dobro, piękno, przyjaźń.
Podobała mi się zwłaszcza jej motto:
Drzewo czereśni potrzebuje innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha - rozkwita
W samotne drzewo częściej uderzają pioruny, i chociaż ma miejsce aby rozłożyć szeroko swoje gałęzie, nie ma komu szeptać do ucha bajek i opowieści z mchu i paproci.

mnie też ta książka zauroczyła
OdpowiedzUsuńposzukam;D
OdpowiedzUsuńwróciłam do czytania, chociaż czasu ciągle mało:D
O, dzisiaj już drugi raz widzę polecenie tej książki. A dopiero poranek :-)
OdpowiedzUsuńKochana Magdalena Witkiewicz pisze cudowne książki: Pierwsza na liście ( ryczałam jak głupia), Awaria małżeńską ( śmiałam się jak głupia), Milaczek ( cała seria ) i inne. Polecam !!!
OdpowiedzUsuń