14 kwietnia 2017

TRIDUUM PASCHALNE....




Wczoraj byłam w kościele....to była piękne liturgia i bogactwo symboli....
to dzień kiedy katolicy dziękują za Eucharystię i kapłaństwo. Nasi księża otrzymali od wspólnoty bukiety kwiatów i podziękowania za posługę kapłańską ....
Czas tych dni napełnia mnie refleksja nad życiem i śmiercią, a najbardziej działa na mnie dźwięk.......bijące dzwony, dzwonki i wyśpiewana modlitwa - a później już tylko cisza , przerywana odgłosem kołatek.....Najświetszy Sakrament przeniesiony do ciemnicy..... wieje trochę grozą, kiedy uzmysłowi się mękę i śmierć Jezusa.


Za tę chwilę...

Za tę chwilę pełną śmierci dziwnej, 
która w wieczność niezmierną opływa, 
za dotknięcie dalekiego żaru, 
w którym ogród głęboki omdlewa. 
Zmieszały się chwila i wieczność, 
kropla morze objęła - 
opada cisza słoneczna 
w głębinę tego zalewu. 

Czyż życie jest falą podziwu, falą wyższą niż śmierć? 
Dno ciszy, zatoka zalewu - samotna ludzka pierś. 
Stamtąd żeglując w niebo 
kiedy wychylisz się z lodu, 
miesza się szczebiot 
dziecięcy - i podziw.
JP II

1 komentarz: