5 marca 2016

OSTRZEŻENIE ?




z netu

Tego się obawiałam, 
wiedziałam,  że prędzej czy później dojdzie do takiego incydentu.... wg mnie to pierwsze ostrzeżenie dla  Prezydenta Andrzeja Dudy, próba zastraszenia go , aby poczuł się zagrożony.
Nie wierzę w pęknięcie opony, auta rządowe mają odpowiednie zabezpieczenia, że nawet gdyby ktoś przestrzelił z broni palnej koło , to samochód nadal może kontynuować jazdę aby odjechać z miejsca zdarzenia.
Ciekawa jestem co wykaże ekspertyza, kto miał dostęp do tego samochodu, kto go  remontował....
Jakoś dziwnie mi się kojarzy ta sytuacja z wypadkiem Waleriana  Pańko

ŹRÓDŁO

Jeszcze wtedy można było myśleć , że to był nieszczęśliwy wypadek, jednak po tych wszystkich "dziwnych", ostatnich  samobójstwach,   po "samobójstwie ? " generała Petelickiego
ŹRÓDŁO

oraz pułkownika  Sławomira  Berdychowskiego
ŹRÓDŁO

 po zamachu w Smoleńsku, zgonie tylu kluczowych świadków,  już  nie wierzę,w przypadki.
Zobaczymy co wykaże śledztwo.


13 komentarzy:

  1. Ba, wiadomo, zamach. Jeśli ktoś jest prezydentem, samochód z jego osobą nie może złapać gumy.
    Tak.
    Taka mentalność stoi za sukcesem ostatnich wyborów.
    I człowiek przestaje się dziwić, że to wszystko coraz bardziej przypomina kabaret.
    Smutek.
    Dogłębny smutek.

    OdpowiedzUsuń
  2. gumę to można złapać w tylko jeden sposób.....
    przeczytaj opinie fachowców na temat samochodu opancerzonego a póxniej wydawaj opinie...

    Witold Jurasz dodał nowe zdjęcia (2).Obserwuj
    19 godz. ·
    Krótko a propos wypadku Prezydenta RP Andrzej Dudy.

    Ci z Państwa, którzy mnie znają osobiście wiedzą, że mam - oprócz polityki - jeszcze kilka innych pasji - na czele z motoryzacyjną. Wszyscy czołowi producenci aut opancerzonych (Mercedes w serii Guard, Audi w autach serii Security, BMW w High Security, Jaguar w seriach Sentinel oraz Transeco we wszystkich swoich autach) oferują opony z wkładką z kompozytów (vide zdjęcie), które pozwalają na kontynuowanie jazdy nawet po ich przestrzeleniu czy też po przejechaniu przez kolczatkę bez utraty kontroli nad samochodem i zmiany kierunku jazdy. Co więcej po takim zdarzeniu można - z mniejszą co prawda już prędkością i na dystans ograniczony do ca. 70 - 100 km kontynuować jazdę zupełnie bez powietrza w kołach. Opona taka (vide zdjęcie) ma wewnątrz tak jakby felgę nałożoną na felgę - samego powietrza jest w związku z tym mniej niż w normalnej oponie - w razie przestrzelenia lub najechania na kolczatkę auto z racji swej dodatkowej wagi (o czym dalej) opiera się na wspomnianej dodatkowej feldze.

    Masa opancerzonego wozu, która - o ile mamy do czynienia z opancerzeniem na poziomie VR7 - dochodzi do 4 ton (w wypadku BMW 7 High Security auto waży 3825 kg, a maksymalna dopuszczalna waga to 4200 kg), co oznacza konieczność regularnego przetaczania samochodu, gdyż opona może ulec odkształceniu z powodu masy samochodu.

    Same opony, z racji specyficznej konstrukcji, zużywają się dużo szybciej niż standardowe, co oznacza konieczność ich regularnej wymiany nawet co 10.000 km. Koszt opony przekracza koszt zwykłej nawet kilkunastrokrotnie.

    Auto, którym jechał prezydent Andrzej Duda z cała pewnością było opancerzone (vide zdjęcie), co widać po ciemnym obramowaniu szyb, które jest standardem w "pancerkach", gdyż szyba ma głębokość od 1,5 do nawet ponad 4 cm i wiele sklejonych warstw powoduje powstawanie refleksów świetlnych, które są eliminowane przez nakładanie ciemnego obramowania właśnie.

    Prezydent jechał autem marki BMW, serii 7 poprzedniej generacji. BMW nie produkowało tych aut w wersji opancerzenia VR4 (anti-kidnapping), ale wyłącznie w wersji VR7 (miejscami opancerzenie dochodziło do VR9). W autach tych wspomniane opony montowano jako standard.

    Chciałbym wiedzieć jak to możliwe, że 6 lat po śmierci Prezydenta RP kolejny Prezydent znalazł się w sytuacji zagrożenia życia. Okoliczności powinny zostać wyjaśnione, przy czym brać należy pod uwagę wszystkie - bez wyjątku - scenariusze. Z zasady nie lubię teorii spiskowych, ale zarazem znam się jednak na samochodach, a z nagrania (vide link) widać, że auto nie zachowało się tak, jak powinno się zachować auto opancerzone, wyposażone w opisane wyżej opony. Bardzo nie chciałbym się dowiedzieć, że na bezpieczeństwie Prezydenta oszczędzano i nie wymieniano na czas opon, zamieniono je na zwykłe (istnieje taka możliwość) czy też auto nie było - zgodnie z zasadami - przetaczane.

    ------------------

    https://www.facebook.com/witold.jurasz.16


    jest równiez wiele podobnych opinii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ciebie bardzo proszę, co to jest za argument?
      - Pani mąż miał zawał.
      - To niemożliwe, to okaz jak zdrowia, jurny jak tur, nigdy nawet go serce nie bolało.
      - Prosze pani, pani mąż miał zawał.

      Mam nadzieję, że zauważysz tu pewne odniesienie do oświadczenia pana Jurasza.
      Panie Jurasz, stało się to, co się stało.

      Usuń
  3. Dobry wieczór,pozwoliłam sobie się odezwać,bo spotkałam Cię już na zaprzyjaźnionym blogu Ani Jarczyńskiej.Teraz trafiłam tu zupełnym przypadkiem(choć ponoć takowych nie ma).Ja nie wiem,co się tam stało,ale wiem,że na tym etapie nie można niczego wykluczyć.A rozsądek nakazuje właśnie założyć zamach,a potem go wyeliminować ewentualnie,niż odwrotnie.Pamiętam,że 40 minut po tragedii smoleńskiej ITAR TASS już wiedziała,że to nie przyczyny techniczne.Na litość Boską,jakim cudem to wykluczyli,kiedy jeszcze nic nie było wiadomo?Sama widziałam,jak pęka nowa opona w nowym jaguarze,a kierowca ląduje w rowie,ale to nie była opancerzona limuzyna.A kierowca jechał po wariacku.Po przekopywaniu ziemi na metr w głąb,po innych mataczeniach,po działalności seryjnego samobójcy mamy prawo i obowiązek dmuchać na zimne.A co dopiero na gorące.
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie zauważyć, że rozsądek podpowiada zbadanie sprawy BEZ z góry ustalonej tezy, inaczej jest to już wstęp do teorii spiskowej:)

      Usuń
  4. Lila dziękuję, ja nie przesądzam sprawy ale sytuacja daje wiele do myslenia, zobaczymy co wykaże śledztwo i czy my ...obywatele...dowiemy się prawdy...

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze trochę za wcześnie według mnie by pisać o zamachach czy ostrzezeniach (ale nie piszę ze to niemozliwe) Za to głośno można mówić o tym ze ktoś kto jest odpowiedzialny za ochronę i stan techniczny pojazdów transportujacych polityków bierze pewwwwwwwie gruba kasę i słabo wywiązuje się z obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Entliczek,pentliczek,
    czerwony stoliczek,
    Pana,
    Jana Kapistrana,
    na kogo wypadnie
    temu ręka odpadnie.

    Miałem pecha?
    Kieruję samochodem prawie pól wieku i opona mi nie wystrzeliła...ustrzeliła mnie śpiesząca się dama-już tydzień jeżdżę samochodem z PZU.

    Prezydent miał po prostu pecha?
    salonowcy.salon24.pl/699973,obled

    Ostrzegał! +18
    www.youtube.com/watch?v=BDWEL5mMQwA

    Fachowcy o tym pechu:
    kontrowersje.net/to_by_zamach_i_nic_innego

    Miała pecha?Piękne i smutne.
    To był pierwszy dzień pracy w życiu 28 letniej policjantki Ashley Guidon.Została zastrzelona
    podczas pełnienia obowiązków.Tysiące mieszkańców Prince Wiliam Conty obserwowało wieczorem,wzdłuż ulic,12 kilometrowy kondukt żałobny.
    www.youtube.com/watch?v=ULLere17zJI
    www.youtube.com/watch?v=XlInJ0o-fVE
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś się też co trafi usłyszeć u kogo
    Albo widzieć,żeby kto robił nie chędogo,
    Zataj to w samym sobie,nie bądź nigdy świadkiem,
    Nie raduj się nad cudzym ułomnym przypadkiem,
    Nie rozsiewaj nowinek,ani płonnych wieści,
    Nie wymawiaj nikomu sekretnych powieści.

    Zeznanie świadka:
    http://www.3neg.pl/2016/03/4-marca-2016.html?m=1

    Pamiętaj abyś gębę miał zawsze zawartą,
    Nos w kącie gdzie ucieraj,stój z gębą utartą,
    Nogi zbyt nie wystawiaj,brzucha nie wypinaj,
    Czapkę za pas zatknąwszy sam się nic nie zginaj,
    Nie poziewaj;a gdy co podasz panu swemu,
    Nie głową,ale nogą ukłoń się onemu.

    "Nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa na drodze."
    www.youtube.com/watch?v=rf5qzoiFXnA
    www.youtube.com/watch?v=PwqA34lSSF4

    Przyczyny nigdy nie daj nikomu do zdrady.
    Ażebyś nie nabawił pana swego zwady.
    Zawsze gdy potrzeba czcić sobie starszego,
    Nikomu nie wyrządzaj psoty,ani złego,
    Przestrzeż pana,gdy szkoda jaka się gdzie stanie,
    Mówiąc:w tym bądź ostrożny mój łaskawy panie.

    www.youtube.com/watch?v=LuDN2bCIyus

    Jeśli cię pośle pan w jakich sekretach kiedy,
    Cicho a mądrze sprawuj,byś nie nabył biedy.
    A kiedy też powierza worek do szafunku,
    Lubo też dadzą klucze do dobrego trunku,
    Miej pilno na pieczy,byś szkody nie czynił.
    A panu niewiernością nigdy nie zawinił.
    Miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby głupota umiała fruwać, niektórzy unosiliby się w powietrzu jak gołębice...
    Jak jest mokro na drodze, to wioząc z przeproszeniem głowę państwa, nie zapierdala się po autostradzie, jak dobra by ona nie była.
    Fajnie, że tam nigdzie brzozy nie rosły, bo byście już kociokwiku dostali, a Antonio przesłuchiwałby już brzozy,opony, rowy itp.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śledztwo pewnie nic nie wykaże...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry psychiatra pomoże...na zamach w Smoleńsku też...Jarek uczyni cudaaaa...w końcu skoro dziecko byłego AKowca zagrało w stalinowskich czasach w komunistycznym filmie...to CUD...Jeden z wielu. Życzę powrotu rozumu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mi się to nie podoba, nie chciałabym, by coś się stało prezydentowi.....

    OdpowiedzUsuń