Czas biegnie nieubłaganie, już prawie połowa maja.....a tu cisza na blogu..... ale żyjemy, wszystko w porządku, pracujemy i odpoczywamy.
Pracy nie pokażę, bo nie ma jak..... ale wypoczynek i owszem....z małymi komentarzami....
a więc zaczynamy....
i widok na farmę wiatrową, niestety wszechobecną....
do Soboty przyleciały już dawno bociany, ale zajęte poszukiwaniem jadła rzadko siedziały na gnieździe...
no i nie zawsze my tamtędy przejeżdżamy.... ale są i mają się dobrze....po drodze były i kamieniołomy....
a to już wiosenna, przepiękna łąka...
tu w oddali widać Wilczą Górę w Złotoryi
a tu na pierwszym planie Ostrzyca, w oddali Grodziec, można dopatrzeć się nawet dachów zamku
wiatraki z farm wiatrowych psują każdy krajobraz, widoczne są prawie na wszystkich ujęciach, z każdej strony świata...
....Pośród wyniosłych szczytów Wiosna mnie nawiedziła
Otwarte przede mną szlaki blaskiem słońca wyzłociła
Zaprasza na nową wędrówkę, wytchnienie dla duszy daje
Pięknem syci moje myśli, a to piękno we mnie pozostaje ...
autor HERMES...napisany Warszawa, dnia 13.05.2007r.
To byłaś rzut beretem ode mnie , piękne tereny prawda? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne krajobrazy i cudne połacie łąk . Masz rację farmy wiatrowe psują krajobraz .Pięknie wyszłaś na zdjęciach a w tej kurteczce skórzanej prawie jak małolata.. Super . Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPiekne tereny, rzeczywiscie i ta zolc rzepakow...laki tez mnie zachwycily, wyobrazam sobie jak to wszystko pachnie...a moj koliberek ladnie sie prezentuje u Ciebie...sciskam Cie serdecznie
OdpowiedzUsuńAle tam pięknie.
OdpowiedzUsuńAle mialas piekna wycieczka!!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judyta
Witam.
UsuńTe wiosenne zdjęcia napawają optymizmem.
Pozdrawiam.
Rzut beretem ode mnie byłaś :)
OdpowiedzUsuńWycieczka bardzo udana.Widok bocianów zachwycający.Bardzo zazdroszczę takiego widoku bo u mnbie czasami się tylko pojawią ale nie chcą zamieszkać chociaż usilnie je do tego namawiam.Pozdrawiam i dużo słoneczka życzę.
OdpowiedzUsuń:) Moje legnickie okolice... już niedługo zaczynam letni tour po dolnośląskich zamkach z moim synkiem i żoną ... relacje na blogu :) a co do wiatraków hmmm wolę wiatraki niż powietrze, którym nie da się oddychać, ekologia cóż znak czasu.
OdpowiedzUsuńBeata Pawlikowska ma konkurencję
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jedynka-super.Do Wilczej Góry nadal się"dobierają",czy już odpuścili?
OdpowiedzUsuń"www.dzikiesudety.blogspot.com/2013/03/komin-wulkaniczny-wilcza-gora.html"
:)
Najśmieszniejsze w tych niby ECO-wiatrakach jest to że z ECO mają niewiele wspólnego. Najdroższy prąd, gdyby nie dopłaty unijne na które WSZYSCY się składamy opłacalność tego gówna byłaby taka że nikt by ich nie stawiał. W USA stoją zardzewiałe i porzucone, koszt eksploatacji przewyższa dochód z prądu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy
"Zasoby wiatru są ograniczone i wykorzystanie ich może spowolnić wiatry,co spowoduje wzrost temperatury"(Joe Barton z Teksasu w Kongresie USA)
Usuń:))
Uwielbiam kwitnący rzepak ;)
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie przepiękne, tyle w nim spokoju, wyciszenia... wzruszył mnie tez widok bocianów. przyleciały! :)
OdpowiedzUsuń