...Jedziemy więc z Proszówki do Mirska, upał zaczyna doskwierać więc marzenie...zjeść zimnie dobre lody.
Zaparkowaliśmy w pobliżu rynku i ruszyliśmy do pierwszej na rogu kawiarenki. Są świetne desery lodowe, więc siadamy pod parasolem na zewnątrz i czekamy....
przy stoliku obok siedzi dwóch młodzieńców , na "oko" dwudziestolatków....piwko w szklaneczkach, papierosek... czekają na pizzę.... czas się dłuży, więc jeden opowiada jak to gdzieś tam był i co robił....z dziewczyną w ciąży - bo to bezpiecznie :((( / serio nie podsłuchiwaliśmy... tak głośno rozmawiali/ co drugi wyraz to q...va... h czy ch ? nigdy nie wiem jak się to pisze :).... i reszta @#$%^&*(0......oj jak miło ...komu dał w mordę , kogo zaj.....itd...
Ludwik już chciał uciekać z tego miejsca ale na szczęście pani przyniosła nam deser a młodym pizzę ..... no i "ryje " na chwilę zamilkły....
szybko więc skonsumowaliśmy nasze pyszności i ruszyliśmy na łazęgę po mieście
Historia głosi, iż Mirskowi dał początek folwark założony nad Kwisą przez właścicieli zamku Czocha. Pierwszym wójtem znanym z nazwiska w 1201 r. był Bernard Rym pieczętujący się wizerunkiem sowy w herbie. Od niego pochodziła pierwsza nazwa wsi - Eulendorf (Sowia Wieś). Mirsk powstał w miejscu, gdzie stary trakt handlowy z Jeleniej Góry do Żytawy przekraczał Kwisę. ....
...
Miasteczko rozwinęło się po wojnie w niewielki ośrodek przemysłowy zaopatrujący okoliczne wioski. W 1961 r. przyłączono do Mirska wieś Skarbków. W ostatnich latach przemysł podupadł. Szansy dla rozwoju Mirska upatruje się obecnie w rozwoju turystyki w oparciu o dogodne położenie w malowniczym krajobrazie Gór Izerskich, Jeziora Złotnickiego i granicy z Czechami. Pod koniec 2005 roku Mirsk liczył 4296 mieszkańców a cała gmina 9325 mieszkańców.
WIĘCEJ TUTAJ
Miasteczko mnie rozczarowało, pomimo starych, pięknych kamieniczek, ozdobnych architektonicznych detali, a i nowoczesnych bloków, sprawia wrażenie smutnego, zaniedbanego ...jakby czas się w nim zatrzymał.
Przepraszam ZiŁ -owców... wiem ,że będziecie mieszkać w pięknym domu w K-8.... ale takie jest moje odczucie.
Brak chodników, nawet najmniejszych, bramy otwierają się wprost na jezdnię.... wiem , że władze pewnie borykają się z takim samym problemem jak w całym kraju....BRAK PIENIĘDZY !!!!
w tym domu był kiedyś zajazd i hotel.
a to detale....
i mała perełka w rynku
nowy budynek od podwórka przypomina Świętoszów....
było zwiedzanie oczywiście cmentarzy i kościołów ,ale o tym w następnym poście....
a to kilka starych widokówek z widokiem miasta ...ze strony..
STĄD
Zahaczyliśmy oczywiście o Rębiszów, zaporę p.powodziową o ...
TUTAJ
i to by było na tyle ....cdn.....


...gdyby nie brak kasy, mogłoby być perełką...tyle przecież jest piękna w tych kamienicach, detalach...
OdpowiedzUsuńSerdeczności:)
wiele polskich cudownych miasteczek tak powoli umiera lub popada w marazm w najlepszym wypadku, to smutne, bo naprawde maja duzy potencjal. Nawet mam na mysli swoje wlasne miasteczko w Polsce.
OdpowiedzUsuńa co do tych rozmow przypadkowo zaslyszanych - przerazajace, ale coraz wiecej mlodziezy reprezentuje taki wlasnie poziom, nieraz slysze to samo przypadkiem, pozdrawiam!
Smutne to jakieś takie wszystko i zaniedbane
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Byłam w Mirsku i raczej to miasto zrobiło na mnie ponure wrażenie biednego, opuszczonego, odrapanego. tak je zapamiętałam.
OdpowiedzUsuńPoizdrawiam
Bardzo przygnębiające, dziękuje za tę wycieczkę, pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńWitam
OdpowiedzUsuńNie zgodze się z brakiem chodników. Reszta jak w opisie. Przykre ale prawdziwe.
Pozdrawiam